Niy dziynkuj Hanysowi że recht i rychtyk ;) Dej mnie, jak maszketne golony som z piekarnika :)
W najblizszym czasie wypróbuję, bo wygląda smakowiecie :)
Dziękuję viinga, zdjęcia to dodatek - a chciałabym dodać, że moja szwagierka która używa 1 kg. cebuli na rok, była zaskoczona że mimo całego użutego pęczka, nie ma przesytu cebulki - wręcz przeciwnie, smak jest " łagodnie - przyjemny " Pozdrawiam !
Dorotaxx, dzięki za uznanie...:))) To moje drugie podejście do tego typu ozdób na torcie więc śmiało mogę powiedzieć, że raczkuję w tym temacie. Wykonanie takich ozdób to rzeczywiście dość czasochłonne zajęcie i przy okazji świetny test na cierpliwość...:)))
Z pewnością łatwiej jest tym, którzy mają mają tzw. lekkość manualną - ja to muszę nadrobić pracowitym "dziubdzianiem" żeby osiągnąć podobny efekt. Nie mam problemu z pomysłem na wykonanie (zresztą tyle różnych podpowiedzi, ciekawych zdjęć itd.), natomiast uzyskanie zaplanowanego efektu często mija się z wyobrażeniem...:)))
Te moje torty w/g mnie mają trochę za mało wolnej przestrzeni, są przepełnione trochę ozdobami - ja jestem raczej zwolenniczką
- owszem- efektownych ozdób ale z zachowaniem umiaru... Jednak w tym przypadku życzenie małej księżniczki było priorytetem...)))
Dorota, pytasz jakie barwniki miałam - ja miałam tylko takie: . Zielony (na listki do różyczek ) mieszałam z niebieskim z dodatkiem żółtego żeby uzyskać ciemną zieleń. W żadnych sklepach spożywczych nie udało mi się kupić innych barwników a na zamawianie w tortowni było już za późno.
Natomiast jasno zielone listki (na tym zielonym torcie) malowałam takim barwnikiem wymieszanym z odrobiną wody za pomocą pędzelka i dosyć ciekawie to wyszło, bo wyżłobienia w listkach zostały jaśniejsze...
Zabrakło mi natomiast wyobraźni jeśli chodzi o lukier - robiłam kiedyś lukier na bazie odrobiny masłą z dodatkiem szklanki cukru pudru i sporej ilości ajerkoniaku i urzekła mnie jego wręcz jedwabista konsystencja, był lśniący i nie matowiał nawet po dłuższym czasie.
Tym razem jednak kupiłam adwokata o kolorze prawie pomarańczowym i to przesądziło również o barwie lukru... a ja chciałam przeciież biały...:))) Stąd napis i środek na biało - zielonym torcie są w takim odcieniu a nowego lukru bez ajerkoniaku już nie chciało mi się robić i nie było czasu...
Jeszcze jedna uwaga myślę, że bardzo istotna przy tortach ozdabianych w takim stylu - tu o ostatecznym efekcie przesądzają nie tyle ciekawe ozdoby co precyzja wykonania. Każda niezaplanowana zmarszczka, zakładka czy niedokładne wykonanie potrafią zepsuć cały trud. Warto być na to przygotowanym, tych ozdób nie można zrobić byle jak....:)))
Ale się rozpisałam, jeszcze raz dziękuję za inspiracje i dodanie odwagi... Pozdrawiam ...:)))
godołeś i miołeś recht że te golona som rychtyk fest maszketne jeszcze roz podziynkowoł!!!
Mońciu, a jak do mleka wsypiesz Śmietan-fix to zrobi ci się bita śmietana ? Chyba nie.... a dla mnie to ogromna różnica.
Planuję "party" ale tarasowe ;) Niestety, pieczenie w ognisku raczej nie wchodzi w rachubę ;) A taką golonkę pewnie wszyscy by chętnie zjedli. Więc dwa pytania : w jakim sklepie (u siebie) kupujesz golonki bawarskie, ewentualnie jakiej firmy.Czy można je piec w piekarniku, w żeliwnym, zakrytym garnku z Ikei. A jeśli tak, to co z czasem pieczenia ?
Pozdrawiam cieplutko i wiosennie! Paola.
zrobiłam wczoraj na próbę( przed komunią)-BARDZO DOBRE za tydzień zrobię dla komunijnych gości
Ale ładne zjęcia :). Wygląda smakowicie.
Hi,przepis chyba b.dobry mam pytanko czy zamiast zelatyny ktos moze probowal robic z dr.oetkera "Whip it"
chyba zadziala? Dzieki i zycze smacznego
Mam pytanie: czy ta cala masa nie jest zbyt slodka? Torty wgladaja bardzo pieknie... szczegolnie ten rozowy alidab... Dorotaxx Twoje rowniez wszytskie same unikaty... jednak ja nie moge sie skusic na taki wybor.. bo wydaja mi sie zbyt slodkie... i sprawiaja wrazenie, ze tego sie nie da latwo pokroic... Co robicie z tymi rozyczkami, w czasie krojenia? Gratuleje Wam tak pieknego wykonania tych cacek ze slodkiej plasteliny. Przypuszczam ze, sprawia to przyjemnosc patrzec..samemu jak spod palcow wylania sie takie dzielo :)
A niy godołech?!
Tygrysku83 - śliczne te Twoje babeczki wyszły i bardzo sie cieszę ,że Ci smakowały. Pozdrawiam serdecznie