Biszkopt jest naprawdę niezawodny. Od kilku lat robię torty na rodzinne okazje i zawsze na tym biszkopcie.
Przepis bardzo dobry, robię nieznacznie zmodyfikowany i zawsze wszystkim bardzo smakuje :)
Dodam jeszcze co do spodu to robię z klasycznego przepisu na kruche ciasto i najpierw piekę 15 minut, dopiero wtedy wykladam masę i piekę całość :)
Sernik z tego przepisu robię już od dwóch lat i nigdy się nie zawiodłam. Zawsze się udaje. Pozdrawiam
Moniko .... wszystko do dopracowania ... następnym razem będzie lepiej
W moich stronach mówi się na to kugiel:-D i dób ciasta dodajemy jeszcze gorące mleko. Uwielbiam takie jedzenie, niestety bardzo żadko robię, bo mojemu mężowi nie smakuje- nie wie co dobre :-P ale zawsze jak jadę do rodziców to zamawiam u nich;)
Sernik wyszedł bardzo smaczny. Jedyny mankament, opadł dużo, o połowę. Piekłam zgodnie z przepisem, ale ja nie jestem "mistrzem" serników ;)
Miło mi, że ciasto na pierogi przypadło do gustu. Ja tylko to ciasto praktykuję a po odsmażeniu pierogi są cudownie chrupiące.)))
Paniu Ulu ja jestem w stanach i nie mam dojscia do tego piepszu ziolowego a to co przywiozlam z Polski prawie 3 lata temu to juz wykonczylam no i staralam sie znalesc cos na interneci i popadlam na Pani przepis.. Teraz jedynie musze tylko wszystko prawie przetlumaczyc na angilski jezyk i w droge do roboty piepszu.. Goronco dziekuje .. Dana
Jakieś 5 lat wstecz postanowiłem zrobić swoje pierwsze pierogi w życiu. Doświadczenie w kuchnie: level zero. Szybkie przewertowanie stron www i jest. Oto on, przepis na pierogi. Podobno genialny. Od tego czasu zawsze mam w zamrażarce kilka porcji pierogów wg tego przepisu. Co tu dużo mówić - są rewelacyjne, odsmażone smakują obłędnie, polecam dodatek w postaci sałaty lodowej z sosem winegret - połączenie znakomite. Jeden z tych przepisów na WŻ ,który jest jest wykorzystywany przeze mnie notorycznie.
Megi65, Halina - dziękuję ;)
Cieszę się ,że smakował boczuś :-)
Zasługuje na miano królewskiego z całą pewnością.Smakuje tak samo jak kiedyś u mojej babci,wszyscy się nim zajadali.Najlepszy na trzeci dzień i na czwarty..jak w ogóle cokolwiek zostanie.
Piszesz ze nie chcial wyjsc -bo byl nie dopieczony
Jak jest juz dobry sam odchodzi po bokach.....
A dol jest brazowiutki...
Forma tez nie moze byc duza bo to bochenek nie bochen...
Forma -dol---wielkosci talezyka deserowego
Moim zdaniem zle proporcje..