A kiedy dodać koncentrat?
Ładne to twoje ciasto, moje własnie się schładza, zobaczymy jak będzie wyglądało w przekroju, miałam trochę problemów przy krojeniu galaretki. Zdjęcie zapodam jak się do niego dobiorę
i dokonam próby smakowej.
Pyszny makaronik. Szybkie, smaczne i niedrogie w sezonie na cukinię:) A najlepsze jest to, że większość składników człowiek ma zawsze w kuchni:) Ja dodałam jeszcze gałki muszkatałowej i następnym razem dodam też czosnku. Polecam:)
Gabi, jak dobrze pamiętam, to smażyłam 3 x po 4 kotleciki;) Więc około 12 sztuk:) Ale to zależy od ich wielkości.
pycha :)
dlaczego tak pyszne ciasto nie ma komentarzy, jest boskie ;)
fajne te kotleciki, Makusiu ile szt z tego przepisu Ci wyszło? bo mam chęć je sprobować zrobić:)
Są po prostu MEGA PYSZNE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam serdecznie autorkę racuszków ![]()
tylko raz. A autorka pisze, że 15 min, nie psuje się jej?
Przepyszny ten tort. Wszyscy się nim zajadali i prosili o dokładkę:) Ja użyłam gotowego biszkoptu. Polecam niezdecydowanym.
Przepraszam czytających za moje literówki .. użyłam twarogu a nie targu
. Na moje usprawiedliwienie , pisałam z pierogami w ustach i nie mogłam zbytnio skupić się .
Jak zwał tak zwał to cudo ruskie , kopytka , leniwe czy pracowite to ... niewyobrażalnie pyszne , puszyste , trzymasz na języku nawet nie mlaśniesz cudownie docierak do akzdego kubeczka smakowego . Mała uwaga zrobiłam porcje solową .250 g wybornego tłustego targu (a co .. ) 2 ziemniaki wszystko przez praskę , 1 jajco i mąki tyle aby ciasto zrobiło się spreżyste ale nie ciężkie .. czyli ile zabierze ..Oto efekty ..
. Z bułeczką na maśle (a co .. ) i z cukrem trzcinowym.. Dziękuję autorce
. Polecam .. polecam .. )))
Przepis dość mocno urozmaiciłam, gdyż postanowiłam zaserwować omlet na obiad. Dodałam kruchą sałatę, przesmażoną pierś z kurczaka, czerwoną cebulę i fasolę. Zrezygnowałam z oliwek. Wyszedł pysznie! Pozdrawiam!
Iwona,witaj.Prosiłaś o komentarze.Mnie nasuwa się podejrzenie (jeśli się mylę,napisz),że tez tekst jest przepisany,może go trochę przeredagowałaś,ale niestety i z błędami.Już pierwsze zdanie jest nielogiczne,tak jakby skrócone,wyrwane z kontekstu.Następny błąd-powinno być "nie uchodził",a nie "aby bezwodnik węglowy nie uszkodził".Jeśli to nie Twój tekst,podaj żródło.W sumie jest dość interesujący.Jeszcze jedno-w takiej formie pasowałby raczej na artykuł,a nie przepis.
Malka,a ile razy ją pasteryzujesz i jak długo?Przypuszczam,że za krótko i tylko raz.Tu na pewno tkwi szkopuł.To,jak już dość dawno napisał (a?) Sunny,to nieprawda.Długość pasteryzowania zależy od produktu i wielkości słoików.W przypadku konserw mięsnych i roślinnych wysokobiałkowych należy pasteryzować 3 razy,w odstępach dobowych.Za pierwszym razem nawet ok 40 minut,póżniej coraz krócej.