eluchap wyglada apetycznie a z czym to jadasz?
dla ilu osób te proporcje?
Śmierć jest nieodłączną częścią naszego życia a jednak po odejściu bliskich nic nie jest już takie same .Moja mama była twardą kobietą gdy 20 lat temu zmarł mój dziadek jak na moje młodziencze wtedy oko niewiele płakała ,zawsze mówiła co ma poczatek musi też miec swój koniec .A ja....moja mama odeszła 1,5 roku temu ból nie jest dzisiaj nic mniejszy ja sie do tego bólu przyzwyczajam ale z drugiej strony boję się że jak ból sie skończy przestane o niej myśleć.Myślę że ona tam na górze czuwa nad całą moją rodziną.
Przepyszne ciasteczka, a smak zależny od rodzaju musli, czego ile się doda (aby tylko proporcje się zgadzały
)... fajnie bo można kombinować ze smakami i proste w wykonaniu
Jest genialna po prostu :) Zawsze ją robię, zawsze wychodzi i smakuje tak samo pysznie
Właśnie takiego przepisu poszukiwałam:-))) dziś wypróbuję bo flądra czeka w lodówce na przyrządzenie
Tylko zamiast szczypiorku będzie natka pietruszki, bo nie mam szczypiorku.
Bardzo dokładnie i jasno opisany przepis.Nie jestem nowicjuszem ale uważam,że przepis powinen być właśnie taki
Do ulubionych i będziemy działać.Po fotkach widać,że są smakowite
Potwierdzam, makaron bardzo dobry!!! Szybki i prosty przepis.Polecam
Moim zdaniem żałoba jest cieżkim emocjonalnym przeżyciem . Powiem Wam tylko z mojego doświadczenia ,że tylko raz mnie taka ogromna tęsknota za ojcem ściełą po prawie 2 latach , kiedy szłam pachncą łąką ... wyłam z nagłej tesknoty jak małe dziecko . Decydującym czynnikiem jest prawdziwa żywa wiara ; co dalej po śmierci . Pomaga żyć dalej i czekać na bliskich ... ::))
Pyszne ciasto, robiłam je już pare razy.
Zupka przepyszna, kolega córki powiedział " ale twojej mamie rozwaliły się gołąbki", to chyba komplement dla tej zupki. Dodam że robiłam ze zwykłą kapustą, bo w zieleniaku obok zabrakła kapusty włoskiej.
U mojej mamy wystapiły dwie żaloby. Na początku rozpacz, potem okazało się że moja mama przez prawie cale malżeństwo była bardzo stłumiona i nieszczęsliwa. No i zaczęło się narzekanie na tatę.
Bardzo fajne i sycące danie! Co prawda robił je mój mąż, który z gotowania to tylko naleśniki :) Coś tam namieszał w przepisie ale najważniejsze, że jak przyszłam z pracy czekał na mnie pyszny obiadek :) Polecam!
Zrobiłam z duszonymi jabłkami i jagodami, a na koniec do owoców wsypałam galaretkę jabłkową z miętą. Ciasto wyszło super.