Przepis niedopracowany. "Buraki pokroić" - ale jak pokroić żeby udusiły się w 25 minut? Ja pokroiłam za grubo i godzina nie wystarczyła, w tym czasie mięso prawie "wyparowało":)
"Wieprzowina" - zrobiłam z karkówki, sądzę, że o niebo lepsze byłyby żeberka
Moim zdaniem bardzo ciekawe i dobre, przygotowanie nie jest czasochłonne, dla mnie to ogromna zaleta.
Zawijańcami poczęstowałam 2 osoby, opinie:
1. "Ciasto francuskie wolę na słodko"
Smakosz nr 2 chciał zjeść koniecznie prosto z pieca: "Do dzisiaj mam bąble na podniebieniu" - efekt łakomstwa - gorące ciasto uszkodziło podniebienie, a kapusta na gorąco poparzyła.
Zrobiłam dzisiaj na próbę kilka tortilli z twojego przepisu bo córcia mi żyć nie dawała tak ją coś na święta naszło i muszę przyznać że wyszły super.Szybko zagniotłam dość elastyczne ciast które rozwałkowało się bardzo cienko i nie rwało.Upiekły się bez problemu i nie miałam problemu ze zwinięciem ich.Polecam ja już mam w ulubionych.Podrawiam.
Pierwsze moje odczucie smakowe - jem WieśMaca w wersji ze śledziem :)
Śledzie wg tego przepisu są bardzo smaczne, sos jest fenomenalny. Polecam!
Polecam to ciacho ..jest przepyszne!!!! Od teraz jedno z moich ulubionych :)
BeatkoKa- bardzo się cieszę, że robiłaś przekąski z moich przepisów. Mniej, że indyk się rozpadał. Przyznam, że zwykle gotuję go "na oko" Nakłuwam patykiem od szaszłyka i kiedy wypływa przezroczysty płyn wtedy wiem, że mięso jest ugotowane. Nie zawsze jest to więc 1,5 godz. Tak jak pisałam wcześniej czas zależy od wielkości mięsa. Dużą indyczą pierś gotuję w brytfannie.
Kiedy wyjmuję je z lodówki, na pierwszy rzut oka wydaje się, że mięso będzie twarde. Dopiero Przy krojeniu okazuje się że wcale tak nie jest.
witam olu, zrobilam na swieta Twoj makowiec, wyszedl idealny. Nie mam duzej wprawy w makowcach i w ogole drozdzowych ciastach, i zawsze boje sie je robic. Dzieki Twojemu przepisowi nabralam odwagi i na pewno bedzie moim ulubionym. Zrobilam z polowy skladnikow bo jest nas tylko 2 i z 25 gramow drozdzy bo maka jest u nas b. silna (wlochy).
Dziekuje, przepis konkretny, dobrze napisany, prosty w uzyciu. Pozdrawiam.
Dostałam ten przepis od koleżanki, ale znalazłam na WŻ. Babka rzeczywiście rewelacyjna, lekko wilgotna. W moim przepisie były jeszcze bakalie, które urozmaiciły ciasto. Polecam!
Serniczek wygląda przepięknie, niestety ja poległam
chyba nawet wiem dlaczego.. Ser własnoręcznie, trzykrotnie mielony, temperatura wszystkich składników pokojowa, taka sama, miksowanie, opaski... wsadziłam go do piekarnika na 250 i po chwili doczytałam, że ma być na dolnej półce, nie na środkowej, jak ja go wsadziłam, więc go szybciutko przeniosłam.. I pewnie to mu zaszkodziło
wyrósł tylko troszeczkę, potem opadł, nie ma w sobie puszystości. Następnym razem rozpiszę sobie te szczególiki na kartce :) Za to polewa czekoladowa z przepisu Alll wyszła świetna! Pyszna, lśniąca, elastyczna, nie kruszy się, rewelacja!
Przepis i komentarze setki razy przestudiowane
więc zabrałam się za przygotowywanie. Indyczek był zamarynowany, obracany, kłuty widelcem, ugotowany i wystudzony w marynacie. Smak - bardzo dobry, soczysty. Niestety chyba za długo go po ugotowaniu trzymałam w tym płynie, bo bardzo się rozpadał, był tak kruchutki, że trudno było mi go pokroić na plastry. Gotowałam w sumie półtorej piersi i może dobrze byłoby po ugotowaniu i lekkim przestudzeniu jakoś ją wyprostować, bo u mnie została w garnku, pozawijana i ciężko mi było ukroić prosty kawałek. Nie ma się również co czarować - do umiejętności dekorowania Alll brakuje mi jeszcze tysiąc lat świetlnych, więc nie wyglądało to ani w połowie tak pięknie. Ale warto wykorzystać przepis! Na pewno jeszcze będę go robić
Bardzo efektowna przekąska! Oryginalny i elegancki sposób podania - oczywiście w całości przygotowany według pomysłu Mistrzyni Alll (bez bicia się przyznaję). Mus z pstrąga jest pyszny, kremowy, bardzo delikatny. Ja chyba dałam troszkę za dużo żelatyny, bo robiłam kilka razy większą porcję i chyba coś źle przeliczyłam. Alll bardzo dziękuję!!!
Sos jest rewelacyjny! Wszyscy goście się zachwycali :) doskonałe połączenie poszczególnych składników, przy drobniutkim pokrojeniu pieczarek i ogórków, właściwie nikt nie był w stanie rozpoznać co w nim jest. Naprawdę polecam :)
Ciasto szalenie ekskluzywne, kto nie zrobił na święta, niech tego błędu nie popełnia na Sylwestra.
Kolacja wigilijna zjedzona w ekspresowym czasie bo cała familija nie mogła doczekać się Marysieńki.
Uczciwie zachęcam do spróbowania.