Nie wiem bo nie robiłam z suszonych ale napewno cos koło 1,5 łyzeczki moze podobnie jak do chleba.Wypróbuj napewno się uda.
halus, świetna jest Twoja bomba. Bardzo mi się podoba :)))
witaj Marinik,
zrobilam Twoj gravlax z jedna tylko roznica, uzylam czystej wodki, co prawda w styczniu bylam w Polsce i przywiozlam zoladkowa, ale juz dawno wypita ...
przepis bardzo dobry, czesc zjedzona na sniadanie z ciemnym pieczywem, a reszte uzylam do przepisu tineczki "salatka z gravlax w koszyku",
serdecznie pozdrawiam i dziekuje
witaj Tineczko,
dzisiaj na kolacje byla Twoja salatka, uzylam gravlax z przepisu Marinika, musztardy honey-dijon (bo szwedzkiej nie mialam), a koszyczki zrobilam z hinduskich chlebkow naan (owalne i troche za grube, ale OK),
salatka bardzo smaczna, zostala na jutro na sniadanie z ciemnym chlebkiem,
pozdrawiam
ja robiłam już dwa razy te ciasto i szybko mi się robi sztywna pianka że nie mogę jej rozlać aby fajne wzorki powychodziły tylko łyżką muszę układać prawie sztywną piankę, powiedzcie jak wy to robicie ze macie taką płynną piankę??
to dobrze robie bo koleżanka smaży z 4 stron i dlatego sie zapytałam dzięki
Sałatka rewelacyjna !!!!!
Dziś z robiłam z lekko pzrerośniętych ogórków .....skuszona zapachem spróbowałam.
Smak jest wprost idealny jeszcze przed pasteryzacją...mam nadzieję że do zimy coś się uchowa ![]()
Dziekuję za przepyszny przepis :-)
wielkie dzięki
zabrakło mi dziś banana w kuchni więc dodałam borówek. wyszły w środku.....zielone:)). dobre, ale jednak nic nie dorówna oryginalnemu przepiosowi czyli bananom, sa najlepsze!
Agulek74- pyszne zdjęcia! Dziękuję za skorzystanie z przepisu i pozytywny komentarz. A co do zwijania rożków- rzeczywiście "nie taki diabeł...":) To tak na małą zachętę dla obawiających się nieco tego przepisu- naprawdę warto spróbować! Pozdrawiam
zrobiłam, zjedzone, najlepszy do tej pory przepis muffinkowy !
muffiny z wierzchu chrupiące w środku mięciutkie jak puszek !!!
pycha
No i proszę- takie pyszności i na dodatek dobre dla mózgu :)) Zrobię na pewno:)))
Dla udokumentowania wstawię fotki :))
Mamuniu- te Twoje maliny wyglądają niebiańsko...........
Kto pyta nie błądzi :))
Robię ten sos już trzeci rok, nie pasteryzuję go i jeszcze mi się nie popsuł. Pozdrawiam
duży ten skrót, ale bardzo wyczerpujący, dziękuję.pozdrawiam.