ileczko, chyba gdzieś zgubiło Ci się "s" :) w nazwie przepisu. No chyba, że naprawdę nazywa się "ciato"
pozdrawiam
ja dodaję do sałatki paprykę pokrojoną w drobną kostkę i też jest pyszna
Moja rada do wszystkich ktorym makaron w lasanie wychodzi twardawy albo wczesniejsze gotowanie tegoz jest nurzace czy klopotliwe: Ukladajac poszczegolne warstwy zapiekanki pamietajmy zawsze o tym by i ostatnia warstwa makaronu byla zanuzona w sosie. Makaron pecznieje podczas zapiekania i wchlania czesc sosu. Jesli sosu jest za malo to makaron nie ma sie jak dogotowac badz ugotowac i pozostaje/ robi sie twardy.
Ja zawsze robie Lasagnie NIE blanszujac makaronu w ogole. Za to wlasnie pamietam by sosu bylo wystarczajaco duzo. Jesli deczko braknie badz sos jest bardzo gesty dodaje wody tyle by makaron byl naprawde pokryty sosem. Dopiero na to daje ser i zapiekam. Wbrew pozorom sos nie wychodzi rzadki a makaron jest miekki i warstwy dobrze zwiazane nawet gdy zapiekanke kroi sie natychmiast po wyjeciu z pieca.
Moze moje wskazowki ulatwia komus prace. Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Bardzo, bardzo dobre. Ja dodałam takie owoce jak miałam w domu: truskawki, jagody, brzoskwinia i banan:). Polecam.
Z tego co pamiętam ja używałam świeżych.
Bardzo się cieszę, że ciasto smakuje. Pozdrawiam:))
Zrobiłam. PYCHA!!!!! Dzięki za przepis
własnie muszę spróbować kiedys z pieczarkami..
Zrobiłam dokładnie wg przepisu - z wiśniami. Polecam!
Rewelacja pych apewnie do zimy nie doczekaja bo już jeden słoik zjedzony polecam .Mało pracy a duzo przyjemności.
Bardzo smaczna i prosta lazania. Miałam tylko problemy ze sklejającym się podczas gotowania makaronem. Mimo wstępnego podgotowania 4-5 min, po wyjęciu z piekarnika (30min) był twardawy. Ale smak boski!!!!!
Długo szukałam tego przepisu. Gdy byłam 2 lata temu w Hiszpanii zajadałam się tym deserem. Cud miód. Pychota. Najlepiej smakuje z kakao. Dodaje do ulubionych!! :)![]()
Wygląda smakowicie, wypróbuję przepis.
Sluchajcie, RE-WE-LA-CJA!!!!!! Zrobilam przed chwila te racuchy na obiad tacie, sa pyszne
Wyszlo ich bardzo duzo. Po sprobowaniu pierwszego dodalam jeszcze 2 lyzki cukru. Jablka nastepnym razem pokroje w talarki, bo ledwo je czulam w racuchach, ale byly i tak wysmienite! :) Polecam!
P.s. Do racuchow podalam smietane zmieszana z lyzka cukru- mmmm :)
Bardzo Ci je polecam zetrzec, tez mialam takie przerosniete - do niczego sie nie nadawaly, a dzieki temu przepisowi sa przepyszne.
Mam pytanie bo może robię coś nie tak,za każdym razem jak robię to danie (a jest przepyszne) to górę mam bladą a spód po bokach przypalony,pieke w 180 stopniach ale troszkę dłużej i na papierze do pieczenia.