To dziwne, bo moja babcia, po operacji na trzustkę, je ten rosół (zalecony przez lekarzy ze szpitala). To samo z mamą, która miała niedawno problemy z wątrobą. Żadnej z nich ta zupa nie zaszkodziła, w przeciwieństwie do tradycyjnego rosołu.
Masz rację niebieska - różyczko , dieta dla chorych na wątrobę, a tym bardziej trzustkę wyklucza rosoły i mocne wywary. Myślę, że ten przepis po odrzuceniu kostki i vegety nadawałby się dla chorych. Pozdrawiam !
REWELACJA, karkówka wszystkim bardzo smakowała, jeszcze takiej dobrej nigdy nie zrobiłam, dzięki za przepis, nie dodałam jałowca bo nie miałam.
Witam , mam pytanko :)
Jak zrobić by ta mielonka dała się rozsmarowywać ? co zrobić by nie była taka twarda ?
Dziękuje ,pozdrawiam
Dziękuję Sarenko:) tutaj nie ocenia się potraw! bardzo dobrze:) bo po co to komu?.Same komentarze wystarczą,i jest bardzo miło jak ktoś napisze że smakowało.Pozdrowionka
a jakieś przyprawy typu sól, pieprz,itp do mięsa Wystarczy sos sojowy i sól do pieczarek?
PS. śmietanę dałam 18%
Pyszne!!! Robiłam już wcześniej makaron z cukinią ,ale bez takiego sosu, dziś spróbowałam z tym sosem i pychota. Nawet sera żółtego nie dałam bo mi uciekł z pamięci. Polecam to danie!!!
Super pomysł na obiad ,wygląda bardzo apetycznie,jakbyś mogła wstawić fotkę jak wygląa w środku :)
Jak moja prababcia była chora,to babcia gotowała jej rosół z królika,ja bym nie zjadła takiego bo kocham króliki:)ale podobno był bardzo chudy i smaczny. Uważam że ten rosół raczej nie jest wskazany dla chorych na wątrobę,przecież w nim sama chemia,sztuczna kostka,vegeta.U nas w domu też używa się vegety,ale po apelach Tineczki,w bardzo ograniczonych ilościach.:)
Właśnie mi mama podpowiada ,że żaden rosół nie jest dobry dla osób z chorą wątrobą.
Dziękuję,Maniu,za miły komentarz
Mam nadzieję,że masa przypadnie Ci do gustu.Mam nadzieję,że dasz znać,jak wyszło:)
Buziaki
ja dodaje amarulę do kawy:)to ta ze słoniem na etykiecie:)
To sie bardzo ciesze że smakowały : ) U mnie to mama je jak chipsy-hehe (raz, dwa.. i juz ich nie ma .
.)
pyszneee!
zrobiłam pieczone w piekarniku...
dzięki za przepis!
Misiokasio, biszkopt piekę w ok. 180 st. C. Pinguela, jeśli wolisz prawdziwą bitą śmietane, to możesz spróbować. Ale powiem Ci, że osobiscie też wolę prawdziwą bita śmietanę i zastepuję śnieżki gdzie się da, a w tym ciachu śnieżka mi pasuje, bo jest jeszcze kawowy smak i wszystko tak fajnie się zgrywa :)
Dziękuje za miłe komentarze! Cieszę się że ciasto smakuje i przechodzi kolejne metamorfozy, bardzo ładne zresztą :)