Fantazja serowa wygląda fenomenalnie i pewnie tak smakuje. Z pewnością wypróbuję Twój przepis. Ciekawa jestem jaką średnicę ma foremka Liliana, którą posiadasz.Buszowałam na allegro i chce skusić sie na jej zakup. Proszę o info. Z góry dzięki:) Czy żelatyna jest konieczna? Może wystarczy rozpuścić galaretki w mniejszej ilości wody?
Dorotko, a z czego wycinałaś takie fajne literki, cz masz może takie foremki?
Nie macie racji co do suszonych drożdży, robiłam chleb właśnie z suszonych drożdży nie raz (ale nie z tego przepisu) i wychodził bardzo dobry.
Jakie wymiary ma forma w której pieczesz to ciasto?
Tak jak 3wcia nie dodaje kakao.
Rybka wg Twojego przepisu jest przepyszna. Zresztą sama mogłabym ją wciągnąć na dwa razy. Zamiast estragonu dodałam tymianek, który świetnie komponuje się z rybami. Jednak zostało mi bardzo dużo rosołku, który po upieczeniu musiałam po prostu odlać. Nie wiem jednak dlaczego? Czy Tobie on cały wyparuje? Śmietankę dodałam słodką, taką rzadką, ale to nie jej wina, gdyż na górze wytworzyła się z niej pierzynka. Może coś mi podpowiesz, bo wolałabym tego uniknąć. Danie mimo wszystko zagości na moim stole jeszcze nie raz. Stokrotne dzięki
mas zracje na suszonych , mzoe faktycznie to z tego powodu :) a co z ta maka zytnia zurkowa:)?
a co to znaczy "za rzadkie ciasto"? jakie ono powinno być?
Właśnie identyczny mazurek oglądam w "Tinie"i zastanawiam się nad jego zrobieniem ,mówisz ,że jest pyszny więc chyba w tym roku wyląduję u mnie na stole.ps.może dasz fotkę swojego mazurka,bo wiesz jak to jest w tych kolorowych czasopismach?
rewelacja! zrobiłam na niedzielny obiad, smak dla mnie wspaniały i dla reszty rodzinki też!
Dziękuję myszka100.A można zastąpić tą mąkę krupczatkę mąką tortową?
A u mnie wczoraj była troszkę inna wersja z rurek , ale żeby wyglądała tak fajnie dopiero na drugi dzień z lodówki można ją kroić na kwadraty i odgrzewać:-)
to jest pyszne,najlepsze z dodatkiem bolsa :)
Marta ciesze sie, ze smakuje i powodzenia w kolejnym malibowaniu, ja wlasnie zrobilam swiezutkie malibu. uzylam puszke mleka slodzonego i puszke nieslodzonego plus mleczko kokosowe oczywiscie i alkohol. Mniammmmm
Dorotko nic się nie martw, powiedz, że to tak ma być, taki new trend artystyczzny ;-))