zdjęcie może i mało wyraźne choć kolorystyka i tak pobudza kubki smakowe hehehe muszę i ja wypróbować z drobiu gyroska bo dotąd tylko z karczku jadamy. Dzięki yette za komentarz, pozdrówka
Miłe dziewczyny, sprawdziłam wczoraj na Allegro, takich osłonek, każdego wymiaru jest mnóstwo ! ok.1 zł za metr.
mam pytanko .Czy gdybym upiekła to ciasto nie biszkopt tylko z przepisu na metrowca to czy bardzo by zmienilo smak??
star20,zależy co dla kogo jest profanacją.Dla mnie jest to np.robienie kompotu z czereśni.Rozkawałkować i poszatkować???Proszę bardzo.....pyszny tatar z pstrąga już jadłam.Na temat podawania ryb wychodzę z założenia,że ryby gotuje się z łbami a smaży bez jakkolwiek zgadzam się w tym wypadku,że pstrąga powinno się podawać z głową.Nie robię tego ze względów estetycznych,jakoś nie uśmiecha mi się aby z talerza zerkało na mnie rybie,martwe oko.Pozdrawiam.
Gitan, świetna robota ! Jakie to piękne a i wygląda na smaczne ! ![]()
Dziewczynki, patrzcie uwaznie , co napisała gitan - ja znalazłam bez problemu : kliknęłam na podany link i faktycznie jest gulasz, ale nie tylko. Czwaetym przpisem w tej wiadomości jest to :
"
PROTOMAJONEZ
100 ml oleju parafinowego = OP
1 żółtko
sol
pieprz
czosnek w proszku (nie musi być wcale, albo może być swierzy)
zioła prowansalskie
W plastikowej miseczce (wypłukanej ciepłą wodą) ucieram ręką najlepiej pogrzany OP z żółtkiem (musi być dobrze oddzielone od białka, a ucierać można tez elektrycznym "kręciołkiem"). OP dolewam bardzo powoli, żeby się nie zważył. W razie czego mam przygotowany do ratowania wrzątek, którym na koniec rozcieńczam protomajonez do konsystencji, która mi odpowiada. Dosmakowuje według uznania i zapotrzebowania. Osobiście robię z 0,5 litra OP, bo nie lubię się babrać za często, a jest u mnie duże zapotrzebowanie. Gotowy przechowuje w lodówce."
Oasiu, mam takie malutkie wykrawaczki:-))
Wyszły pyszne, tyle że mimo dużej ilości pieprzu i soli mięso jest mdławe. Dlaczego?
W zasadzie wg uznania, ja czasem daje polędwicę tylko . . . tu mozesz pokombinować . . mniej miesa wiecej wg uznania , a i rodzaj jest bez znaczenia , byle nie mieso chodzące na dwóch nogach .Z drobiu nie wychodzi!!!!
Tineczko, podpowiem bo mam teraz tę przyprawę w ręku, w jej skład (przepisuję z opakowania) wchodzi: koper, korzeń chrzanu, gorczyca biała, czosnek, przyprawy:-)) i tu pewnie chodzi o sladowe ilości np. listka laurowego czy ziela angielskiego.
dolkat,jak na początkującą kucharkę to ciasto wyszło ci wspaniale!!!!!! Oj kokietujesz
.Cieszę się,że jesteś zadowolona z efektu swojej pracy.Pozdrawiam!!!!
My rowniez czesto podjadamy taki chlebek. Ja znowu smazac druga strone kromki układam na gorze plaster szynki i posypuje startym zóltym serem. Pycha :)
Danie dokładnie takie jak jego nazwa! Prawdziwe cudo w smaku i wyglądzie
Gitan kochana chyba cos tu nie gra: to jest odpowiedz nr 4 w podanym przez Ciebie linku: PS. Piję w międzyczasie mnóstwo wody z cytryną, leciutkie ziółka, np. mietę i łykam suplementy witaminowe i mikroelementy.Węglowodanów nie jem i tak, bo mam na nie uczulenie.Nie mam efektu jojo, chyba, że zafascynuję się jakimiś przepisami na WŻ;), ale taką nadwyżkę likwiduję w tydzień.Pozdrawiam i życzę powodzenia. Ani slowa o majonezie. A w 59 jest gulasz....
Swietne zdjecie udało ci sie zrobic! Przepis brzmi zachecajaco; wyprobuje na pewno.
Eee, jakoś mi nie wyszedł :(. Posadziłam kurczaka na butelce po piwie, być może za "płytko" i kurczak piekł się za blisko górnej ścianki piekarnika. Efekt był taki, że szyjka i górna część piersi prawie się zwęgliy, ale reszta pozostała blada. Pod koniec pieczenia położyłam kurczaka w poziomie w brytfance, żeby przyrumienił się również w innych miejscach. Mimo to jakoś nie jestem zadowolona z efektu. Może to mój piekarnik (nie ma grzania od dołu), a może ja coś poknociłam. Cóż, pewnie spróbuję jeszcze raz za jakiś czas :).