Śledziki pychotka!!! Zrobiłam z podwójnej porcji. Wszystkim smakowało polecam
Jak zwykle cudo
pozdrawiam
Też robię takie spaghetti od dawien dawna a składniki dodawałam jakie mi wpadły w ręce :) z braku mięsa mielonego daję też kiełbasę (np.podwawelską) pokrojoną w kostkę i przesmażoną z cebulką...jak mam jakieś resztki w lodówce to też dorzucam np.sok z ananasa (wtedy ostrożnie z cukrem bo sam sok już daje słodkości), kawałki samego ananasa, czasem troche ogórka konserwowego, nawet kiedys znalazło się trochę czerwonego wina... takie spaghetti to pole do popisu i posprzątania lodówki....hihi najbardziej smakuje nam sosik z makaronem spaghetti....
PS.Od niedawna żeby całość była gorąca to makaron podsmażam na patelni z odpowiednią ilością sosu....to wygląda miniej apetycznie niż osobno ale za to smakuje moim zdaniem lepiej bo wszystko jest cieplutkie mniam a makaron nie jest wodnity i mokry (tak jak zaraz po odcedzeniu z gotowania)......POLECAM!!!!!
oczywiście też wyjdzie super warto spróbowac pozdrawiam
Ale nudy....
super, poezja w czystej formie i ile w niej miłości
Ser żółty - jak najbardziej pasuje do sałatki. Nie polecam dodawania składników o mocnym, "charakterze" - burzy smakową kompozycję ;)
Kamilko zrobiłam Twoje ciasto do szkolnej kawiarenki na zabawe choinkową. Poszło w pierwszej kolejności. Nie dość, że efektowne to jeszcze smaczne
super przepis :))))
Hmmm... Ciekawe jak smakuję :)
życzę powodzenia!!! naprawdę wyglądem przykuwa uwagę, zawsze świetnie się prezentuje!!!