nie umiem przerzucić. A regulamin czytałam i podane są tam tematy wierszyków. O długości wypocin też nie ma tam nic. Jak niedobre to usuwam i kotu poczytam:P
wydr. 28.01.09.
ja osobiście kupiłam w Społem:)
u mnie to sie nazywa "ciasto wloskie", znalazlam je kiedys w poradniku. U siostry Anastazji tez cos podobnego jest z dodatkami, by bylo wykwintniejsze. Jest pyszne :)
Dianko92, uwazam ze troche przesadzasz. Na pewno nie dodaje do tego ciasta slodziku ..po to..zeby bylo toksyczne :/ Kazda potrawa poddawana obrobce termicznej zmienia sie chemicznie. Slodzik uzyty w tym ciescie - byl plynnym slodzikiem, bo tylko ten nie traci swoich wlasciwosci slodzacych..po pieczeniu. Jak juz taka dociekliwa jestes..to w sumie nie moglabys jesc zadnych ciast, bo acrylamidy tez sa szkodliwe.
im dłużej stoi, tym jest lepsza :)
Tak, warzywa są surowe.
behemotka :) nader urokle, ale niezgodnie z regulaminem. I tematycznie i długościowo :) Przerzuć do twórczości "Dla Najmłodszych" w artykułach, a tutaj napisz coś równie miłego, tylko nieco w nastroju zimowym i krótsze.
Czy te ciasteczka robi się bez jajek ?
Krysiu, wiem że z dołu są płaskie, mnie chodzi o to, że wgłębienie zrobione butelką pod wpływem rośnięcia ciasta zupełnie straciło swój kształt i zamiast kapelusza z ogonkiem wyszły mi kołaczyki, ale to nic spróbuję jeszcze raz i tak jak piszesz dam mniejszą temperaturę, pozdrawiam.
Reniu, mam nadzieję, że będzie smakowało :)
Bardzo fajny przepis.W paskudne ,ciemne zimowe poranki, kiedy moim dziewczynkom ciężko jest wstawać do szkoły ,takie ciepłe śniadanko z dodającą energii porcją czekolady to rewelacja !