pyszne piekę już drugi raz, syn i mąż uwielbiaja :)
Super pomysł na dzisiejszy obiadek na ogrodzie. Zabieram się za robienie pancekes. Mam nadzieję, że i mi wyjdą takie wyrośnięte grubaski. Dodaję do ulubionych.
Witam- Nie wiem skąd się ta nazwa się wzięła ale jak pamiętam to moja babcia zawsze mówiła na zupę z fasolki szparagowej zypa z szotów ja też tak mówię i w rodzinie wszyscy wiedzą o jaką zypę chodzi chyba jest to nazwa regionalna w naszym rejonie tak właśnie mówią i to przechodzi z pokolenia na pokolenie..Ja do tej zupki dodaję jeszcze z 3 ząbki czosnku.Pyycha.
Dzień przed moim wyjazdem na wakacje zostałam obdarowana paroma kilogramami czereśni .Szukałam tutaj na Wż coś szybkiego do zrobienia z nich .Trafiłam na ten przepis .....nie dość ,że bardzo szybko się robi .....to na dodatek w smaku są suuuperowe !!!....Mój młodszy syn ,nie tknie niczego z octem ,a tu proszę bardzo ....powiedział,że bardzo dobre .....Cukier bardzo dobrze wyważył się z octem ,którego prawie wcale nie czuć ! Jeden słoiczek wzięliśmy od razu ze sobą i tym sposobem urozmaiciły zwykłe kanapki .Dzięki za szybki i bardzo dobry przepis .Pozdrawiam .
Sałatka po prostu rewelacyjna! Ja co prawda co roku jestem na wakacjach w Chorwacji i nigdy na nią tam nie trafiłam ,ale jak znalazłam ją tutaj to jak tylko wracam z wczasów to od razu ją robię ! Właśnie wczoraj wróciłam i dziś już ją mam .....Bardzo dziękuję za przepis ....wracam do niego z wielkim sentymentem ....
No proszę a kiedyś ktoś mnie krytykował za parzenie słików na WŻ a jednak taka zaprawa wytrzymuje długie lata.Ja jeszcze dodaję kopewrek.
heh,ja dzis znow sobie robie te placuszki ale sobie je wymyslilam!!ze zjem je z mizerią;D ciekawe czy bedzie dobre hehe:D
Skusiłam się po przeczytaniu komentarzy, ale jestem zawiedziona. Mąki było za mało, ale to nie problem dodałam więcej. Ale jesli chodzi o smak to dla mnie to było, przepraszam, "bezpłciowe". Po poplaniu jogurtem jakoś się dało zjeść.
Babeczka naprawdę dobra i szybka w wykonaniu. W domu zdziwienie, że do babki "poszedł" majonez. Super pomysł!
robię tak samo sok jest pyszny
proszę nie traktować tego w kategoriach złosliwości bo pytam ze zwykłej ciekawości-skąd określenie "szot, szoty" nawet nie wiem jak to odmienić;) jak żyje nie słyszałam takiej nazwy, która by określała fasolkę szparagową...może to jakiś regionalizm...?
tineczko, czy bez pasteryzowania wytrzyma do następnego sezonu agrestowego?
Mogłabyś podac składniki w przeliczeniu na szklanki?
Masz rację, źle się wyraziłam. Chciałam napisac, że w przypadku ogonków czereśni nie robiło się takiego klasycznego wywaru, bo był gorzki potem okrutnie. A napar był zbyt mało esencjonalny więcpamiętam, że był to taki "krótki" wywar.Krótko gotowany. W dawnych czasach w domach dosć często przygotowywało się podobne domowe "ziółka". Trzeba jednak dokładnie znać te sposoby, bo czasem nieodpowiednie przygotowanie wprost może zaszkodzić. Ja kiedyś niebacznie przygotowałam sobie w celach leczniczych klasyczny wywar z "czagi"(huba brzozowa- antyrakowa i baaardzo rzadka) to do dziś jak wpomne -brzuch mnie boli))))