mężuś był tym daniem zachwycony, bardzo mu smakowało. Przyprawiłam po swojemu, reszta była bez zmian.
Muszę jednak zmienić opinie o tym serze, po zastygnięciu znikły białe grudki które były widoczne i sody też już nie czuć.Kroi się bardzo ładnie i nic się nie kruszy, ser jest żółciutki tłusty.(dałam prawdziwe masło i żółtka od wiejskich kur.Jednak chyba potrzebował czasu w lodówce.
Napisałam wcześniej że już go nie zrobię, ale cofam to:)Następnym razem zmniejszę tylko ilość sody na 1 płaską łyżeczkę i dodam ziół smakowych a szczególnie kminku.Ser zrobiłam w butelce i wygląda jak salami.
Dziękuję za przepis i pozdrawiam.
przepis świetny! wyszły chrupiące i puszyste, z bitą śmietaną i powidłami śliwkowymi rozeszły się bardzo szybko :))
Ja też pierwszy raz słyszę o takiej mące, ale poszukam u siebie :) A ciastka suuper wyglądają. Pozdrawiam.
Aż łzy w oczach mi się pojawiły... Dzień Mamy to takie piękne święto, chociaż tak naprawdę powinno być codziennie. Już nie mogę się doczekać, kiedy moje dziecko będzie robiło samo laurki:)
przepyszne ja do serka dodalam odrobine rodzynek :)ale bez nich tez sa pyszne ....
Pozdrawiam
A ta woda na rozpuszczenie zelatyny to ciepla czy zimna ma byc?I to gotowane mleko gorace czy przestudzone?
Zrobiłam lody wczoraj. Dobrze, że z połowy porcji bo wyszły takie sobie. Po zamrożeniu twarde, daje się wyczuć grudki lodu. Tzn grudki to może za dużo powiedziane ale taki szronek przez co lody są kaszowate. Nie tego szukam. Myślałam, że lody będą miały kremową konsystencję.
No Nesstea, ale narozrabiałaś , he he. ( nie chca mi sie wkleić usmieszki). Upieke je na pewno, bo wydaja sie smakowite.
Zrobiłam ten ser , ale nie jestem zachwycona:( w sumie składniki wyniosły mnie 27 zł, zamiast margaryny dałam masło ,tłusty ser i tłuste mleko.Robiłam wszystko wg przepisu, a jednak w serze widac białe grudki białego sera. Przeraża mnie też w tym serku obecnośc sody, zjadłam kawałek na ciepło i piecze mnie zgaga i cały czas czuję tą sodę.Smakowo może byc, ale powtórki u mnie już nie będzie, wolę jednak kupic kawałek kupnego sera. Ser się studzi w lodówce, wstawie zdjęcie jak zastygnie.
Mąka arachidowa jest obecnie stosunkowo łatwa do kupienia, choć jeszcze kilka lat temu ze świecą można jej było szukać. Ja kupuję w dużych Zatokach. Bywa też w większych supermarketach z dużym wyborem asortymentu, no i oczywiście w sklepach ze zdrową żywnością. Jeszcze wspomnę, że cena nie jest zaporowa.
marikka23, przykro mi że pizza nie spełniła Twoich oczekiwań, ale dobrze że choć sos przypadł do gustu, ja też uważam że jest fajowy. pozdrawiam
Jaki ma być boczek surowy czy wędzony?????
Nie rozumiem dlaczego mam się nie opierać na jakimś przepisie jeżeli on jest BARDZO DOBRY-przecież robi się to tak samo a przede wszystkim nie zmieniają się składniki. Jeszcze raz nie rozumiem przecież każdy się opiera na jakimś wcześniej wypróbowanym przepisie a potem z czasem sam go modyfikuje-ulepsza.
Dobrze zrozumialas ale ja mam malutkie naczynie do zapiekaniai dlatego zrobie wiecej warstw.Tak bedzie moze lepiej, pozdrawiam