Baaaaaaaaaardzo dobra sałatka. naprawdę polecam. zamiast czerwonej fasolki dodałam fasolkę mieszaną i ser zolty tarty (taki juz kupilam
). Ale salatka naprawde pierwsza klasa. Maz sie zajadal ze hej. polecam
Cieszę się , że smakuje
. Pozdrawiam.
Z musztarda juz wyprobowalam.. Pychota..
Teraz czas na nowe wariacje: smietana i kukurydza..
Dzieki za nowe pomysly :)))
ja robiłam z maki pszennej, ale oczywiście tez moga byc z kukurydzanej. Dodatki do ciasta moga byc dowolne, jednak ja nie próbowałam niczym innym przyprawiać więc nie wiem jaki będzie smak. Pozdrawiam:)
Sałatka jest pyszna, prosta i szybka. Czesto do niej dodaje jeszcze kukurydzy jak mam otwarta puszke :)
Witam dzisjaj nareszcie wypróbowałam ten przepis na racuszki który przyznaje chodziła juz za mna od dawna, ale do rzeczy) racuchy poezja niebo w gebie poprostu wyrosły super puchate mieciutkie niczym pączki,mąki dałam 3 szklanki zapomniałam dodac octu czy alkoholu ale w niczym to nie zaszkodziło żeby sie delektowa tymi wspaniałymi racuszkami Zono Zofio, a i wcale nie czekałam na długie wyrosniecie ciasta bo Córci mojej sie spieszyło jak zawsze zreszą .Napewno jeszcze nie raz bedziemy wracac do tych superrrrrr racuszków,.
żeberka pyszniutkie, słodziutkie, mięciutkie. Rewelka. Dodałam jeszcze sos sojowy, imbir i przyprawe do żeberek. Miodzio
monia, dzięki za odpowiedź. na czwary placek, ostatni nie wylewamy już masy, tylko dajemy polewę i ozdabiamy.pozdrawiam i życzę udanego wypieku
zrobiłam dzisiaj te naleśniki i wyszły super :)
jako nadzienie zrobiliśmy budyń waniliowy i dodaliśmy kawałki banana
a do ciasta dodaliśmy odrobinę olejku waniliowego :)
Nie można dodać zwykłego mleka, bo poprostu nie dało by się zrobić kulek - masa byłaby za rzadka :)
Ciasto - rewelacja. Od długiego czasu unikałem pizzy, bo którego przepisu bym nie wypróbował, to wychodziło albo za grube, albo twarde jak podeszwa - aż dostałem w ramach jednego z prezentów na Święta taką porządną, grubą, 32-centymetrową blaszkę i znalazłem ten przepis. Odmienił nieco moje spojrzenie na pizzę, cisto nie jest ani za twarde, ani za miękkie, ani za grube, i znacznie lepsze niż z lokali. Gratuluję.
Powiem tak, po wielu probach i fiaskach wreszcie trafiłam na ciasto , ktoro wyszło super!!!!!!!!!! Nie wiem czy wina byla w tym,że cos z le zrobilam bo wszedzie podane stopnie pieczenia to 200,,, i prawie zawsze wychodzilo mi twarde! A tu niespodzianka, opłaca sie pobowac, mimo niepowodzen bo w koncu można dojsc do celu:P POlecam,! Teraz tylko tego przepisu bede sie trzymala!!!!!!!