hej bahus, robilam twoj sosik smietankowy z kurczakiem., wow. powiem tak ilosc skladnikow tak znikoma., a sosik niebo w gebie., bylam pod wrazeniem., a moj maz jeszcze bardziej. polecam goroco., jaki prosty i smaczny przepis a jaki nie powtarzalny.
robie dzisiaj taki sam tylko ze sznyclami... a jedyna zmiana bylo to ze nie robilam w piekarniku tylko normalnie. POLECAM....
Jestem zachwycona! Ależ ty masz i talent i pomysły! Muszę wypróbować te dekoracje i proszę o nowe twoje przepisy
Pozdrawiam
muszę koniecznie wypróbować
Jak podajemy tę potrawę-jako sałatkę czy jako danie obiadowe na ciepło?
Zrobiłem te buraczki. I szczerze mówiąc - nic specjalnego. Smak i zapach cebuli, czosnku i ziól - praktycznie w przetworze jest niewyczuwalny. Ostrość chrzanu była li tylko podczas gotowania zalewy wyczuwalna.
Trochę jestem rozczarowany.
Są to po prostu zwykłe buraczki w zalewie octowej. Poprawne, ale nic ponadto.
Zgadza się proszek ma mieć 15g. Pozdrawiam i cieszę się, że ciacho smakuje.
Gusiak odpowiem ze autorkę... herbatniki zmiękną napewno tylko ciasto musi postać kilka godzin, będzie pycha... robię podobne. Pozdrówka
Dziękuję za komplementy:) Pozdrawiam serdecznie:)
Ja bym miodu w sklepie jednak nie kupowała, ale z własnego doświadczenia wiem, że czteromiesięczny miód wcale nie musi być skrystalizowany. Do tej pory mam w domu kilka słoiczków miodu z pasieki mojego ojca. Mają przynajmniej dwa lata (tato zmarł rok temu). Miód jest bardzo gęsty (od początku taki był - tato mówił "dojrzały"), ale w ogóle nie jest skrystalizowany. Może spadziowy miód tak długo nie ulega krystalizacji. Nie wiem. Jednego jestem pewna. Ten miód na 200% nie jest w żaden sposób "ulepszany", tato traktował swoją pasiekę czysto hobbystycznie. Miodu te jego pszczoły dostarczały tylko rodzince i bardzo zaprzyjaźnionym znajomym.
Teraz miód kupuję bezpośrednio od polecanego pszczelarza. Mam nadzieję, że nie jest w żaden sposób oszukiwany. Pewna mogłam być tylko i wyłącznie miodu od ojczulka, te kilka słoiczków, które jeszcze mam trzymam jak cenny skarb, choć wiem, że prędzej czy później się skończą.
Przepraszam że wcześniej nie napisałam.
Oczywiście chodzi o żelatynę zawartą w galaretce,niestety nie zawsze się rozpuści i dlatego trzeba podgrzać i mieszać aż sięrozpuści.
Kr0pk4 w piance trochę czuć mleko w proszku,ale smakuje nieźle.
To był mój eksperyment,nigdy tego nie robiłam i niegdzie nie znalazłam przepisu...powstał przypadkiem,chodzi mi po głowie zwiększenie ilości cukru pudru a zmniejszenie ilości mleka,wtedy może będzie miało smak pianki ze sklepu.Pozdrawiam.
Witaj jaska2503! Raczej nie :o) Zobacz ile masz w sumie dyni i innych warzyw, poza tym pewna ilosc octu tez sie wygotuje no i ocet jablkowy jest i tak bardzo slaby. Osobiscie tego przepisu jeszcze nie wyprobowalam, wstawilam go jedynie dla Ciebie :o) moje dynie czekaja cierpliwie w piwnicy na swoja kolej... Daj znac jakie Ci wyszlo - zycze powodzenia!
Jeśli kucharzenie to poezja, to...tego typu przepis możemy nazwać wolnym, a nawet tzw. białym.
Ma swoją wartość, ale styl...no cóż..nie wszystkim pasuje;)))
I tu pojawia się ta cała dialektyka...forma, czy treść?;))))
Przyznam szczerze, że najlepiej zrobić śledzia w dniu podania, choć i później jest równie smaczny, choć może podejść odrobinę wodą. Pozdrawiam.
Jedno co się zgodzę z jannaj to to, że jak przepis jest napisany jednym ciągiem to trudno z niego wyłuskać konkrety - osobiście wolę jak auotrzy nie dodają zbędnych słów, natomiast brak przecinków oczywiście nie wpływa na smak potrawy ale skoro chcesz się nim podzielić z innymi to zrób to z myslą o nich - napisz tak, by łatwo go można było zrozumieć i by był czytelny.
Mam pytanie - te herbatniki zmiekną przez ten krem?