Dziękuję, będę wkrótce kisić paprykę po raz pierwszy, bardzo jestem ciekawa efektu...
Mniam,mniam-pyszny dżem,który ma naprawdę smak wschodu...
Przepis się sprawdził i skorzystam z niego na pewno wielokrotnie
.Gruszki super!!!!!
Wyszła super polecam znika bardzo szybko :)
Zrobiłam z podwójnej porcji, ze śliwkami. Bardzo smaczne, kruche, nawet po kilku dniach przechowywania w lodówce nie straciło swoich walorów. Następnym razem tylko dodam mniej cukru.
I ja dzisiaj robiłam adżikę :)
Wszystko super , tylko Małżowaty jest święcie przekonany , że jakaś zabłąkana skórka mogłaby go zabić , i w związku z tym , stał nade mną jak sumienia wyrzut i sprawdzał czy wszystkie skórki zostały obrane ...
Wcale mi się to nie podobało , to po pierwsze :)
Po drugie : takie to piekielnie dobre jest , że na pewno zrobię jeszcze jakąś porcję ...
I tak sobie kombinuję , że gdyby On nie widział całego procesu , to zrobiłabym ze skórkami ... Tylko czy one na pewno się rozgotują ???
Bo jakoś nie zależy mi na tym , żeby On myślał , że ja chcę go zabić ;))))
no i cóż mogę napisać? cukinia superancka...siostra tez chce zrobic...i mamusia....i ja - ponownie .
Dzięki za przepis
ciasto doskonałe:) robi się w 5 minut - dosłownie. i co najważniejsze - samo się robi:)
pięknie wyrosło. zrobiłam ze śliwkami posypanymi cynamonem, które fantastycznie rozlokowały się po całym cieście:) oczwysiście z podwójnej porcji:) oto moje dzieło:
Taki oto torcik zrobiłam dla siebie na imieniny. No cóż o sobie też trzeba pomyśleć.
Zrobiłam ponownie. Tym razem ułożyłam śliwki właściwie( skórką do ciasta). Placek dzięki temu wyszedł o niebo lepszy niż za pierwszym razem. Piekłam w 180 stopniach przez 50 min. - nie zmianiałam na 200 stopni. Tortownice wysmarowałam olejem i posypałam bułką tartą.
Jeszcze nie raz wrócę do tego przepisu.
Mariniku
Robiłam po raz kolejny adżikę, już bez ograniczania ostrości ( tzn- z ilością papryczek, jak w przepisie) i to jest ZAJE :)
Luby pochłonął dziś cały słoiczek i sie martwi, zę taki zapas to psinco, anie zapas :)
Więc będą w tym roku powtórki :)
Mała modyfikacja- dodałam selera i bakłażana, bo akurat miałam i co się miały marnować.
Bardzo dobre! Zawsze mam zapasik w lodówce!
Dziewczyny ciesze sie,ze Wam smakowaly...:o)) Pozdrawiam
polecam bo naprawdę warto
właśnie upiekłam to ciasto ale nie podpiekałam osobno spodu tylko dałam spód, jabłka , pianę i potarłam górę i nie ostygło dobrze a juz go nie ma