To bardzo inteligenty znak rozpoznawczy, zdecydowanie jest sie czym chwlic. Proponuje bys swoje zlosliwe komentarze pelne jadu i nienawisci wylewala tam gdzie ktos ma ochote je czytac, bo na tym forum nikt takich ochoty nie ma. Ja zlgaszam Twoje zachowanie do admin poniewaz wartosci, ktore reprezentujesz sa sprzeczne z tym forum.
Dziewczyny co mogłam zrobić nie tak?Nastawiłam barszcz w piątek a dziś na moim barszczu pojawiła się pleśń
.Barszcz kolor miał fantastyczny,ale niestety trzeba cały wylać.
Podpatrzony to nie skopiowany a to różnica. Widzę że prawda kole w oczy. Poza tym przepis z bykami ortograficznymi napisałam samodzielnie o czym świadczą owe błędy to mój znam rozpoznawczy ...serdecznie pozdreawiam.
Masz taką opcję, każdy ją ma, czy to w edycji przepisu, artykułu, czy to w edytorze do komentarzy - zaznaczyłam ją na zrzucie poniżej. Po kliknięciu w ikonkę otwiera się kolejny edytorek do wybierania zdjęć z dowolnego nośnika.
Użyłam mąki typ 650.
Śliczne te buleczki. Jakiej mąki użyłaś?
Z przepisu korzystałam wiele razy. Robi się prosto, z ciastem bardzo przyjemnie sie pracuje a pierniczki nie zmieniają za wiele kształtu przy pieczeniu. Ograniczam ilośc cukru jak sugerowała autorka. Wiem ze niektórzy maja problem ze spadaniem piernikow z choinki gdy zmiękną ja robię większe otwory i wieszam na wstazeczkach a nie nitkach
Danie super . Powtórki będą.
W przypadku tego ciasta kilkanaście, a nawet 20 g nie robi dużej różnicy, masa i tak się uda. . Oczywiście, jeśli będzie to większa różnica a do tego jaja będą bardzo duże, to może nam masa troszeczkę opaść, co mi się jeszcze nie zdarzyło, a zazwyczaj orzechy odmierzam "na oko" ;)
Sliczne wyszly :)
Bardzo się cieszę, dziękuję za miły komentarz
Punca 1 szkl - 250 ml. orzechów mielonych to ok 120 - 130 gr, więc potrzeba ok 1,5 szkl.
Punca, dodaj 1 i 3/4 szklanki, powinno być ok :) Basiu, do ciasta nie dodaje się cukru, widząc przepis pierwszy raz też się dziwiłam, ale kiedy spróbowałam, już wiedziałam, że to nie pomyłka :) komentarz z herbata pod tym ciastem rzeczywiście wydawał mi się dziwny... :)