Proponuję wersję mniej kaloryczną (bez zółtego sera) i o nieco innym układzie warsrw:
1. Starte lub posiekane (ja wolę siekane) białka.
2. Tuńczyk.
3. Posiekana cebulka.
4. Majonez (polecam jogurtowy).
5. Starte na drobnych oczkach żółtka (dobrze je wcześniej zmrozić).
Całość zostawić, zeby się ciut przegryzła, nawet doprawiać nie trzeba.
przepraszam ale prażonki to zupełnie coś innego robi się je w specjalnym garnku a produkty to: boczek, kiełbasa, cebulka, marchewka, zielona pietruszka oraz różne przyprawy i oczywiście z ziemniaki ale surowe to wszystko powoli praży się na ognisku wtedy są najlepsze, pozdrawiam
Z dziada pradziada jestem Ślązaczką i mieszkam na Śląsku, ale o czymś podobnym jeszcze nie słyszałam, pozdrawiam.
sałatka przepyszna, nie musiałam nawet robić, podano ją do obiadu, dzięki Till.
Roztrzepac widelcem np.
Dzięki serdeczne-jeszcze raz
.
Pycha ja też robię od dawna prażuchyiczasem jem je z tłuszczem i z cukrem-dziwnie brzmi ale smakuje doskonale.A do takiego zestawu najlepsza jest surówka z kiszonej kapusty ze śmietaną.!!!!! Gdy zostaje mi trochę obsmażam je na złoto na patelni tak jak kopyta mniammmm!!!!
Kremem narysowałam wzory na skrzydłach, a później wypełniłam je różnokolorowymi gotowymi lukrami kupionymi w markecie.
Z tym, że nie rozgrzewałam je we wrzątku, tylko od razu na tort.
Na wierzchu ułożone są brzoskwinie, winogrona i śliwki-lubaszki.
Motylek w tym ubranku wyglądał fajnie.
ilko kochana, właśnie skonczyłam jeść Twoją zapiekankę, robiłam wczoraj, dziś został kawałek, więc zjadłam na kolację.Jest bardzo pyszna,zarówno odrazu po przyrządzeniu, jak i odgrzewana.Zrobiłam tylko małą zmiankę, tzn. ser potarkowałam na tarce, a na wierzch, oprócz oregano, posypałam bułką tartą, co dało mi po zapieczeniu efekt takiej "fajnej pierzynki". Ilko dziękuję za przepis i bardzo polecam go innym.
Robię taką sałatkę tylko, że zamiast kukurydzy daję fasolkę z puszki. Teraz spróbuję z kukurydzą. PYCHOTA!!!! :)
Duza blaszka to 25 /40 cm ?
Anya , a jak zrobiłaś skrzydła motyla ??? tzn - co to za masa w takich apetycznych kolorach ???
Motylek bardzo się podobał wszystkim, a zwłaszcza mojej córeczce! Dzięki za fajny pomysł.
wyglada apetycznie, juz wiem co bedzie jutro na obiadek:-), pozdrawiam
Anya , tort jest tym smaczniejszy , im więcej jest w nim past . Wilgotnieje następnego dnia po przygotowaniu . A gęstość past jakich uzyjesz zalezy tylko od Ciebie samej . Mnie jak dotąd z moich tortów nigdy nic bokiem nie wypływało . Pozdrawiam