Dołączam do grona chwalących Sernik jest delikatny i bardzo smaczny.
Jako, że jadam ciasta mniej słodkie, to następnym razem dam tylko szklankę cukru.
Dziękuję za przepis
Doooooskonały kapuśniak. Dziękuję
Uwielbiam kruszonkę i preferuję proste przepisy. A jeśli jeszcze efektem końcowym jest super smak, to dla mnie nie trzeba nic więcej. Całość jest jak zapowiedź jesieni, zamknięta w śliwkach i przykryta maślaną, chrupiącą kołderką. Polecam wszystkim. Dziękuję za przepis :-)
W Stokrotce również widziałam Delfiko. Warto go poszukać, bo jak do tej pory z wszystkich wypróbowanych serów ten, to mój nr 1 :-)
Z pewnością znajdziesz ten ser w Netto. Ja zaś kupuję w zwykłym sklepiku koło domu.
Fajnie, bez zbędnych zawiłości, prosto i zachęcająco napisany artykuł. Czasami "diabeł tkwi w szczegółach" a w tym wypadku został on "zdemaskowany" :-) Kiedy się pozna podstawy , wtedy łatwiej jest eksperymentować i tworzyć coś na własną "nutę".
Mnie zachęciłeś - dziękuję
Z całą pewnością możesz go zrobić z twarogu w kostkach. Sądzę jednak, że wyjdzie mniej kremowy i trochę twardszy.
O joj! Przepraszam za tego "byka" - miało być "konsystencja"
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia czy z 1,5 porcji i bez kruszonki wyjdzie tak samo smacznie. Jego kąsystencja jest dość delikatna, trochę kremowa i trudno mi przewidzieć czy spełni Twoje oczekiwania w tej odmiennej wersji. Jeśli nie musisz go piec dla gości a jedynie dla rodziny, to pewnie warto spróbować :-)
Ps. Jeśli moderator zauważy tę naszą wymianę zdań, to proszę by przeniósł ją do "dyskusji".
Kasiu, z całą pewnością możesz wypić to "domowe lekarstwo" i nikomu nic nie zaszkodzi. Jednak obawiam się, że ktoś Cię oszukał i sprzedając chiński czosnek wmówił, że to jest "bio". Ewentualnie pomieszały się komuś oba i nieświadomie wprowadził Cię w błąd. Ten chiński czosnek ponoć jest modyfikowany i pozbawiony swoich walorów bakteriobójczych. Pozdrawiam.
Wkn, dziękuję za wyręczenie mnie w odpowiedzi :-). Ja dopiero teraz przeczytałam pytanie.
Holka, mam nadzieję, że wszystko dobrze się udało. Pozdrawiam.
Dziękuję za ten barwny artykuł. Świetnie się czytało. Kiedy się jest w takich miejscach, to człowiek potrafi się zupełnie zapomnieć i oderwać od codzienności, prawda? :-)
Bardzo dawno temu byłam w Austrii w miejscowości Hallstatt. Dla mnie do bajka. Widoki mam przed oczami jeszcze dziś i nigdy nie zapomnę emocji, których tam doświadczyłam. Jedną z nich był nocny, wielogodzinny deszcz meteorytów, który miałam okazję oglądać siedząc nad przepięknym jeziorem, otoczonym srogimi stokami górskimi. Cały ten spektakl potęgowały odbicia w wodzie tworząc nieziemskie zjawisko. Ech, długo by można było pisać :-))
Życzę Wam żebyście mogli tam szybko wrócić.
Uwielbiam to. Właśnie będę robiła trzeci raz. Mam wszystkie japońskie przyprawy i delektuję się tym jak wyjatkowym specjałem a to przecież bardzo prosta potrawa. Dziękuję za przepis :-)
Reniu, ten specyfik jest środkiem naturalnym. Każdy organizm może inaczej na niego reagować. Wiele też zależy od tego czy ktoś jest akurat przeziębiony czy będzie go stosował żeby zwiększyć swoją odporność. Trudno tutaj to zdefinować. Nawet kiedy lekarz przepisuje antybiotyk nie zagwarantuje nam, że on zadziała na nasz organizm. Ja stosuję to "domowe lekarstwo" w celu podniesienia swojej odporności. Miód ma właściwości antybiotyczne (niszczy rozwój bakterii, grzybów, wirusów, pierwotniaków, paciorkowców...). Te własciwości zwiekszają się o 220 razy gdy go rozcieńczymy z wodą. Czosnek ma działanie bakteriobójcze. Jest skuteczną bronią przeciwko infekcjom bakteryjnym, wirusowym oraz pasożytniczym. Cytryny zaś zawierają dużo witaminy C i B1. Jak z tego wynika takie "domowe lekarstwo" może dostarczyć naszemu organizmowi wiele cennych składników. Pewnie nie jest w stanie poradzić sobie z dawno rozwiniętą chorobą, ale z całą pewnością będzie pomocne w zwalczaniu jej poprzez dostarczenie szeregu cennych składników. Życzę dużo zdrowia.
Wszystkie odpowiedzi na powyższe pytania umieściłam w zakładce "dyskusja".