Zrobiłam troszkę inaczej: dałam makaron spaghetti i starty żółty ser. Ogólnie ok, ale jak dla mnie lekko za mdłe.
Ciasto rewelacyjne:) gorąco wszystkim polecam...
Malo takich z dobra wola i szczeroscia, a szkoda
Piekłam w sobotę z antonówek-ok. 1,6 kg. Po upieczeniu szarlotka jest chrupiąca, na drugi dzien juz miękka. I naprawdę ciężko mi stwierdzić, która była lepsza.
hahahaha dobre!
no na pokaz lew... a w środku maleńki zalękniony kiciuś
Tą sałatkę znam już dawno ,ale jest rewelacyjna ,jeżeli ktoś lubi coś na słodko-jest super -serdecznie polecam
eeeee tam długo..tym bardziej, że sezon jabłkowy.... do jedzenia na surowo, do kompotów, do racuszków i szarlotek..to pestki szybko się same zbierają...Pozdrawiam
Zjadłam przed chwileczką ostatni mały słoiczek z zeszłorocznych zapasów.Słodkie jak diabli...ale jakie pyszne.
Jak napisałam przepis jest dokładnie zerżnięty z książki.
Ja rozpuszczam cukier w bardzo małej ilości wody,pilnując by sie nie przypalił,potem łączę z reszta wody.Dalej postępuję wg przepisu.Czy rzeczywiście im starsza tym lepsza nie wiem,bo moja zostaje wypita bez leżakowania.Tylko potem znowu trzeba dłuuugo zbierac pestki.
a u mnie jutro będzie się jeść po otomińsku dzięki wielkie, niech żyje Glumanda
Balbino71...on musi to sobie najpierw sam zrobic..aby skosztowac :) :) Widze, ze przeczytalas moj artykul..tak jakby to byla prawda... a to bylo tylko ratowanie..tylnej czesci ciala... przed totalnym fiaskiem, zwiazanym z niepokapowaniem zadania :) Ja zrobilam to dzis na obiad i bylo wspaniale :) mysle, ze mozna tez robic z innymi jarzynami ;) polecam!
Cudo - ale w końcu nie ma się co dziwić, wszak rodziców: Bodka i Glumandkę ma zacnych nadzwyczaj ;)