Piękna kula! tez taką robię na imprezy :)
W takich zielono-czerwonych kolorach, jak Twoja bombka Mońciu widziałam wieńce Bożonarodzeniowe - bardzo okazale się prezentowały. Porwałam się na zrobienie jednego, ale okazało się, że wykonanie jednego zajmuje tyle samo czasu co zrobienie 4 dużych bombek albo 8 małych :/ Gdy już go skończę, będę wieszała aż do emerytury, taki będzie cenny, hihi :)
Bombek z tasiemek na skos upinanych nie widziałam, a przynajmniej tak mi się wydaje.
w tym roku też postanowiłam ze wzgledu na moją 15 miesieczną córcie zrobić bombki osobiście, oto kilka z nich - dziś kolejną partię zaczynam, żeby wyrobić się do swiąt.
Dziękuję za szybką odpowiedź, zamierzam je zrobić na Wigilię. Pozdrawiam
zrobiłam rogaliki w piątek wieczorem z marmoladą różaną, degustacja odbywała się przez kolejne dwa dni, wogóle nie straciły na jakości. wyszły przepyszne rozpłwały się w ustach. polecam przepis
Moja wczorajsza bombka.
Wkn a widziałaś te bombki ale z trójkącikami przypinanymi na skos?Świetnie to wygląda,może odważe się taką zrobić.
Potwierdzam powższe komentarze,prosty i przepyszny przepis,też dodaję gotową masę krówkową,efekt ten sam a duza oszczędnośc czasu
Hej. Mam pytanie - bo lepiej zapytac niz bladzic
rozdrabniamy to co wyciagnelismy z bulki i wrzucamy do przysmarzonych pieczarek? czy co? bo kotleciki wygladaja przepysznie i zamierzam je zrobic - tylko wole byc pewna tego co czynie ![]()
więc to nie jest przepis na standardową - duża blaszkę ??
Maślanką lub kefirem.
ja dawalam zwyklą ziemię i jesli doniczka nie jest malutka to trzyma sie dobrze i nie wywraca tylko wiadomo trzeba ziemie mocno ubic
super...jeden z najlepszych i najlatwiejszych sposobow na stroik...robilam taki jakies 15 lat temu...i w tym roku chyba tez taki zrobie
Malina_a ja ugotowałam w tym roku uszka w osolonej wodzie z olejem,wystudziłam i ułożyłam w pojemniki.Wystarczy później tylko pojemnik wyjąć i rozmrozić w tem. pokojowej.Nic im się nie stanie , nie skleją się ,później wyjąć z pojemnika na talerze i zalać goracym barszczem.:)
Ten przepis to mój pomysł.Kiedyś jadłam podobny placek u cioci, tamten jednak był na słodko z owocami. Przepis nie ma z Betlejem nic wspólnego.
moje ciasto ma konsystencje jak kruszonka przed pieczeniem, co zrobić, zeby to ręce i nogi miało?