Serniczek wyszedł bardzo dobry, jednak mam pytanie. W przepisie podana jest temp pieczenia 180 stopni. Z termoobiegiem czy bez? Mój serniczek z termoobiegiem (ok 160 stopni)troszkę malo się wypiekł- za to ładnie przyrumienił...Pozdrawiam całe rodzinki serniczkowych smakoszy:)
No niestety, nie powaliło mnie na kolana. Nie jest złe, ale jakies takie zapychające, że raczej nie będe za nim tęsknić. Co nie znaczy, że innym może nie smakować.
.
Zrobiłam próbę upieczenia tych kajzerek. Ciasto było zbyt rzadkie, musiałam dodać mąki. Sprawdziłam na innych przepisach pieczywa, proporcje składników ciekłych do suchych wynoszą 1 do 2-2,5. Czyli na pół szklanki wody co najmniej szklanka mąki, oczywiście zależne to jest od tego jaka jest mąka. Pieczywo piekę już od jakiegoś czasu, nie jestem ekspertem ale taka praktyczna uwaga: ciasto po wyrobieniu powinno dać się uformować w kulkę, nie rozlewać się po naczyniu. Zachęcam do pieczenia, ten przepis może slużyć do tego. Oprócz składników proszę "włożyć serce" a efekt będzie napewno dobry.
Wspaniały sosik!!!
Mój pierwszy raz z sosem pieczarkowym "na żywo" dzieki twoim radom był naprawdę udany!!
A ten aromat - nieziemski!
Opis bardzo szczegółowy ale i tak przydałoby się zdjęcie ;).
Termoobieg to taki wiatraczek w głębi piekarnika, sam się nie włączy :)
Tineczko potrawa prosta i napewno pycha, zapisze do wykonania. Interesuje mnie skąd ta "dziwna" nazwa?? nawet mi ją ciężko wymówić haha
Mayuoso jeżeli racuchy rozlały się, to ciasto było za rzadkie lub olej za zimny. W przepisie jest napisane, że jabłka kroimy na kawałki. Pozdrawiam.
Pyttipana rewelacja. Wreszcie koniec z problemami z resztkami mięs - dobra i szybka alternatywa dla bigosu ![]()
Zamiast smażonego jajka dałem tylko surowe żółtko, które wspaniale rozpłynęło sie po gorącej potrawie.
oj, super przepis, w takim razie idę dziś po filet z indyka i cielęcinkę :) będzie na jutro pyszotka :)
piękinie wygląda
...az sie glodna zrobilam na pare minut przed polnoca.Wyglada pzeeeeepyyysznieeee!!! Zrobie.
Dziś wieczorem przypomniało mi się dzieciństwo, zapach i smak rogalików dokładnie identyczny z tymi jakie robiła moja kochana Babcia. Przepyszne z kubkiem mleka mmmm. Dziekuję :)
To ja jakos zrobię :)- to chyba nie bezie jakieś bardzo trudne?
Będę meldować :)
No cóż, hm hmm hhmmm, żeby nie obrazić nikogo i nie zranić to mogę napisać to delikatnie, Ale NIE! napiszę tak jak czuję: za je bi ste!!!! Pyyyyychaaaaa, rewelacja :))))
Poszłam dalej, zrobiłam jeszcze żółte, zamiast kakao dodałam więcej mąki i cukier wanilinowy, ale myślę również nad dodaniem kisielu i skórki cytrynowej i jeszcze wiele innych kombinacji przychodzi mi do głowy :))) A żebyście widzieli minę mojej czteroletniej pannicy kiedy jej mama (tzn ja) czary-mary robiła :))) i wszystkie te achy i ochy :)))
Dziękuję za super przepisik :)))