wlasnie wstawilam do piekarnika z brzoskwiniami... to moje debiuty i pierwsze kroki w pieczeniach heh bo jak sie jest juz zona to chyba trzeba.. pozdrawiam i dam znac jak wyszlo
Zrobiłam,barszczyk przepyszny,jak zreszta wiele twoich przepisów Niebieska Różyczko:) dziekuję i pozdrawiam Cię.
Zrobiłam sałatkę,ogólnie dobra,ale jak dla mnie za bardzo kwaśna. Następnym razem zmniejszę ilość octu o połowę.
Z tej porcji wyszło mi 18 słoików półlitrowych.
crisen i mój herbatowiec jest imponujący!!!!wyrósł podobnie jak Tobie i gościom smakował
Zgadza się-obieramy i wydrążamy pestki
Sorry bardzo za moje gapiostwo!!!!!!!!!!!już poprawiłam.....6 szkl wody i 1 szkl soli zalewamy warzywa i potem odcedzamy wytworzony sok i spłukujemy.A ze składników zalewy gotujemy zalewę i zalewamy nią warzywa.Jeszcze raz przepraszam i dobrze ,że mi zwrócono uwagę
.Skrupulatnie sprawdziłam przepis.Napisz jak Ci smakowało
Różyczko nie jest tak żle,przynajmniej sobie odpoczne od gotowania,pieczenia.Mam dzieci w twoim wieku więc to one teraz żądzą w kuchni.Syn obiecał jutro zrobic galaretkę oczywiście dam znac jak wyszła.Dziekuje za ciepłe słowa i pozdrawiam.
Na zdjęciu jest sałatka z tuńczyka jednak składniki są w innej kolejności:tuńczyk,makaron,pomidor,papryka i sos.Smakuje tak samo dobrze
To ja też dorzuce swoje piec groszy. Ugotowalam ta grochowke - wlalam troche za duzo wody, wiec jest troszke za rzadka, ale mi to akurat pasuje ;) Dodatkowo dorzucilam kielbaske z wczorajszego grilla pokrojona w drobna kosteczke. REWELACJA! Nastepnym razem dam tylko troche mniej wody, zeby usatysfakcjonowac mojego Mężusia ;) Ale bez przesady - ja tez musze byc usatysfakcjonowana ;) Aha, gotowalam calosc jakies 15 min od "zasyczenia" i to akurat! Polecam z czystym sumieniem i pozdrawiam! Juz nigdy nie bede gotowala "tradycyjnej" grochówki :) !!!
Zrobilam golabki wg Twego przepisu i wyszly pyszne,wszystkim smakowaly a robilam po raz 1wszy:)Teraz juz bez obaw bede robic golabki.
A kiedy dodajemy ten kminek? Bo nic nie jest wspomniane o nim w sposobie wykonania?
Zachęcona tyloma pozytywnymi komentarzami,skusiłam się i nie żałuję
lecz bez potrzeby upychałam mocno ogórki w słoikach i zostało mi pół zalewy,więc pozostaje mi dorobić jeszcze porcje
...mniam..mniam
.Pozdrawiam pomysłową autorkę
.
Placek jest znakomity
bardzo ale to bardzo polecam