Może i masz rację, że prostota górą, ale nieraz ma się ochotę na kotlet trochę w innym wydaniu , jedno mięsko - różne smaki, a tradycyjny zawsze smakuje tak samo. Mnie i mojej rodzinie , oraz znajomym od których przepis dostałam smakują bardzo, ale wiadomo, że każdy ma inny gust i ja jak najbardziej to rozumiem. Pozdrawiam.
Bardzo ciekawy przepis. Zrobię w sobotę na imieniny męża.
no to wpadłas aldka . Chyba trzeba bedzie zapisac sie na jakąś grupową terapie ;-) i wyleczyc z tej choroby
śliczny torcik
Pozdrawiam
Od paru miesięcy podziwiam Wasze torty, od paru tygodni zaczęlam myśleć, że może sama spróbuję i w końcu się odważylam. Zabawa jest super, efekt na razie taki sobie ale będę tranować dalej. Podpisuję się obiema rękami pod wszystkimi, którzy twierdzą, że dekorowanie to jakaś choroba - caly czas myślę kiedy będzie jakaś okazja na zrobienie kolejnego tortu. A to mój pierwszy tort:
A czy mozna czyms zastapic sos sojowy bo nie mam go a chcialabym zrobic dzis ten ryz
Gabi skorzystam z pomysłu i też zabarwię galaretkami :) A mrozić możesz spokojnie ![]()
znalazlam w poradach na wz - szklanka maki poznanskiej -160g :))
Ładnie Ci wyszło,ja zabarwiam galaretkami,mielę w młynku do kawy i dodaję wychodzi super.Przeczytałam że można mrozić i wychodzi również super.Wypróbuję,zamrożę bo mi będzie potrzebny a niebędę miała czasu żeby robic przed imprezą myślę ze też wyjdzie dobry.
Tak kulki wielkości orzecha włoskiego a wyszło ich około 50 :)
Basiu marcepan wspaniały>Pięknie się formuje.Podzieliłam go na części i zamroziłam.Po rozmrożeniu jest tak samo cudownie plastyczny.A tu moje dzieło
http://www.gotowanie.wkl.pl/user.php?id=178 tam też jest moja zupa "nic" tyko nie śmietankowa, a mleczna i tam opisałam, jak robi się piankę białkową.
Tak jak obiecałam wklejam zdjęcie.Kurczak wszystkim bardzo zasmakował - zwłaszcza mojemu tacie i córci:)
Tak, tak , wiem, te "pianki" to właśnie ubita piana z białek wkładana łyżką na gotującą się wodę lub mleko.
Ja wiem że to było jakieś wykroczenie przeciwko dobrej kuchni i jej zasadom ale ja użyła śmietany 15% takiej różowej z Łowicza
taka akurat była w domu