przepyszne danie:) bardzo czesto do niego wracam, tym bardziej ze to jeden z pierwszych przepisow zaczerpnietych z tej strony ladnych ladnych kilkaaa lat temu :)) wyladowal na zawsze w zeszycie przepisowym moim, dzieki Wkn!
Zrobiłam żeberka w niedzielę, skończyliśmy z Połówkiem dzisiaj i mój mąż stwierdził:"trzeci dzień jem i coraz bardziej mi smakuje" - więc sami się domyślacie, że żeberka pychota wielka!!!!
masa rewelacja, bylam ku zdziwieniu jaka jest wyśmienita.....goracoo polecam:)!!!!!!!!!!!
zapach gotowania zrobil super nastroj w domciu na wtorkowe zimne popoludnie, napewno sie uda obiadek
Dziękuję jak nie wiem co :) Pozdrawiam
Basiu myśle ze wina tkwi w tym ze użyłaś masę cukrowa.Ma ona troszkę inne właściwości nić flower paste.Flower paste jest bardziej elastyczna i twardsza.Myśle ze powinnas sprobowac zrobić róże ale uzywajac wlasnie flower paste.Widziałam w tortowni ze maja dostepne CMC(jeden ze skladników flower paste)nie wiem tylko czy dostaniesz gum tragacanth.Jeśli chcesz jednak wykożystać mase cukrowa to moze zrobisz róże tą metoda - http://www.gotowanie.wkl.pl/artykul.php?id=530.Pozdrawiam
Phiinka , miło mi, że wykorzystałaś mój przepis. Serdecznie pozdrawiam :)
mmm... brzmi smacznie trzeba zapisac i zrobic
dam znać jak wyszło
Deserek wspanialy moj synek zajada sie nim. Ciesze sie z tego bardzo bo jest niejadkiem . Polecam
ja tez je zrobilam. Wsmaku rewelacja, chociaz dosyc mocno mi "siadly" po ostygnieciu - ale nie spowodowalo to zakalca - w srodku sa bardzo puszyste. Moje ciasto wyszlo tez dosyc geste, co nie pasowalo mi troche z opisem, ale stwierdzilam, ze zrobie. Wyszly pyszne, ale na srodku brakuje mi tej pękniętej górki... Ale sie nie poddaje, na pewno nie raz sprobuje. Przepis zdecydowanie godny polecenia i banalnie prosty. Dziekuje. pozdrawiam
witam
zrobiłam wg przepisu i grzybki w zupie niestety twarde :(
mam pyt w piekarniku pieczemy pod przykryciem czy bez???????????????/
mamawiesia już poprawiłam myślę że teraz jest wszystko jaśniej napisane.
Daneczka69 temperatury ci dokładnej nie podam bo każdy piekarnik inny ja piekłam w 180 stopni (nie mam termoobiegu).
Właśnie upichciłam cały garnek. Wszyscy zajadali się bez opamiętania! Bardzo lubię smak curry i imbiru, dlatego ten przepis wpadł mi w oko i zagości na moim stole na stałe. Dzięki.