Kremówka tak miała wyglądać jakby była zważona. Po godzinie w piekarniku z kremówki powinny zostać resztki ściętej śmietany. Ale cieszę się, że smakowało! :)
Uwielbiam takie wpisy, prawie na równi z tym jak uwielbiam jeść!!:))
a gdzie przepis na ciasto orzechowe? i co zrobić z ciastem kokosowym oprócz wymieszania skladników? rozumiem że upiec na takiej blaszce jak ciasto kruche? i tak a pro po jaka ma być duża blaszka do tego ciasta?
dziewczyny, przeczytalam wszystkie komentarze i strasznie "sie napalilam" na ten chleb :) hmmm chcialabym tylko wiedziec w jakiej temperaturze i ile czasu piec bez termoobiegu zeby sie udal a w zadnym z komentarzy nie ma na ten temat wzmianki, prosze o pomoc i pozdrawiam
wow! chyba masz cukiernie! zajrzalam do Twoich ciast....super!
A dla mnie wszystkie tiramissu serwowane w kawiarenkach sa tandetnymi podrobkami.Pracowalam we wloskie restauracji i pomagalam swojemu szefowi w przygotowaniu.Elita z calego miasta zjezdzala sie na ten wysmienity deser.Ludzie jakie podluzne biszkopty do tego uzywacie!Dobrej jakosci podklady tortowe nasaczone wloskim expresso i troszeczke alkoholu.Mascarpone ma byc tak ubite z zoltkami i piana zeby sie w czasie konsumpcji rozplywalo w ustach.
Piekłam dziś też i wyszedł bardzo dobry.Zrobiłam z połowy porcji, bo piekłam z nim jeszcze chlebek z innego przepisu( równie wyśmienity).Obydwa w wąskich foremkach -keksówkach na termoobiegu w 180 st. troche zmiejszyłam potem , bo się za mocno przypiekał.Dodałam dynie, bo słonecznika nie dostałam.Wg mnie mąka pszenna wystarcza i nie trzeba innej,dodatki robia swoje!
Acha, i na drożdżach instant, bo inne wymiotło ze sklepów, dałam na pół porcji 1 paczke dr. Oetkera + 1,5 łyzeczki ( jednak spory ciężar przez te dodatki i musi wyrosnać).
Chlebek bardzo dobry,dzieciom smakował wyśmienicie.Zjedliśmy prawie cały na kolację, ale z jakimi dodatkami!!!! Ogórek kiszony i smalec- pycha.
Ja dodałam drożdże dr. Oetkera - 1 paczke + 1 łyżeczke, czosnek w proszku( nie miałam innego),wody wlałam ciut więcej, bo cos mi sie nie kleiło, musze nastepnym razem dodac więcej soli, bo wg domowników nie był słony.Jeśli mge coś doradzic nowicjuszkom to zasada jest taka,ze dobry chleb będzie tylko wtedy gdy go dobrze wyrobimy a nie tylko wymieszamy składniki i damy mu wyrosnac w cieple, ale nie przeparzyc.
Piekłam razem z nim jeszcze jeden inny chlebuś(tez pycha) na termoobiegu w 180 st. ale musiałam potem obniżyc do 170-160 bo sie zbyt mocno przypiekał.
robiłam, przepyszne :D
mam pytanie: jak nakładać farsz? na cały placek i zwinąć jak naleśnik? I jak piec żeby nie przywarły?