Moi goście byli zachwyceni. Zjedli wszystko a w sosie maczali bagietki :-) Przepis dodany do ulubionych. POlecam
ooops, jak zwykle zalogowałam się z konta męża - oczywiście Fiddle z tej strony :) Pozdrawiam.
Mamy włączone ' automatyczne logowanie ' tzn kto wchodził ostatni tego loguje. Nie zerknęłam, a napisałam ;P Z pośpiechu, bo takie smaczne danie.
przepyszne!! robię drugi raz. Naprawdę, bardzo, bardzo smaczne danie. I tanie ;) - jak dla mnie. I naprawdę można się najeść. zrobiłam z trochę więcej jak połowy porcji bo łopatka miała 400 gram. A jadło tą łopatkę 3 osoby. Zaplacilam za wszystko 9,50zł. Nie uwazam, zeby to bylo duzo na taki dobry obiad:)
Jadłam i polecam.Osobiscie wybieram rodzynki bo nie lubie ale smak śledzi rewelacyjny.
Weroniko, Bahati to nie kolokwializm tylko imię , żeńskie na dodatek.:) Jesteś wobec mnie bardzo nieuprzejma.
Zrobiłam - wszystkim smakowało. Mniam
bahati to Kolokwializm ale widzę że po prostu tobie trzeba jak krowie.....
Gdy przeczytałam ,,mielone,, pomyślałam że to zwykłe kotlety, ale przepis fajny i oryginalny, pozdrawiam
Wietnamiec?! :) Wietnamczyk raczej. Z wielu nazw i rzeczy nie zdajemy sobie sprawy, tak trudno pogodzić się z własną niewiedzą? Weroniko, może i nazwa MURZYNEK ci się nie podoba, jednak nie znaczy to, że nie istnieje i twój upór i brak akceptacji nie zmieni tego, że jest to nazwa znana i używana na równi z CIEPŁYMI LODAMI. :)
Uwielbiam chałeczki, nigdy nie robiłam ich sama więc chętnie skorzystam z przepisu, z bazylią i mozzarellą będą na pewno wyjątkowe
Tak je wszyscy chwalą że mam zamiar je zrobic :) Co do nadmiaru soku z jabłek to czesciowo mozna temu zaradzić. Jabłka pokrojone w ósemki obtaczamy w mannie - w trakcie pieczenia wchłonie nadmiar płynu. W przypadku tartych dodajemy troszke manny lub bułki tartej i dokładnie mieszamy.
Murzynki u chińczyka , a spzredawał Wietnamiec .Przestańcie się ośmieszać już dalej
Nie rozumiem jaka reklama.. poprostu używam tych produktów. jestem wierna tej marce a to ze ciasto to zostalo wystawione na konkurs gellwe myśle ze warto by podkreslic to, iż uzywa sie wlasnie tych produktów a nie jakichs dr etkerów czy jakichs tam innych
Pychota , znikają z talerzy w mig !
Robiłam zupkę już parę razy i muszę stwierdzić z całą stanowczością , że zupa robiona na kostce to grzech ! Smak zupki przyrządzonej na porządnym wywarze ( ja daję mieszane mięso : głównie drób , trochę wieprza , może wołowinka ) jest o niebo lepszy niż na kostce . Wrzucam małą papryczkę peperoni o diabelskiej mocy (mam parę takich zamrożonych ) i wychodzi z tego gar cudów ....