Dziękuję Aguś...skorzystałam z Twojej rady i zrobiłam torcik do kawki:)))..na pewno nie ostatni...dziękuję za pomoc..pozdrawiam
Ciasto bardzo szybkie i smaczne. Dodałam całą czekoladę pokrojoną na malutkie kawałeczki. Piekłam ok. 50 minut. Polecam!
Jak zawsze świetnie napisane Wkn;))
Mam 3 ksiażki Siostry Anastazji , są one najczęsciej wykorzystywane w kuchni, jestem z nich zadowolona , muszę pomyślec o kupnie całej serii:)
Brzmi ciekawie na pewno wypróbuje :). Pozdrawiam
Offtopic ale mi się przypomniało...
http://mrmn.wrzuta.pl/audio/5T1DTjb4bLv/salatka_z_cukinii
W ostatnim czasie pojawiło sie sporo książek siostry Anastazji.Ja jednak nie kupiłam jeszcze żadnej,gdyż stwierdziłam,że tu na WŻ jest tyle przepisów,że mi starczy na wiele,wiele razy.Moi znajomi sobie zachwalają,więc może i ja się skuszę i jakąś zakupię,tak dla samej oceny czy warto,czy jest w niej coś nowego o czym ja (my ) jeszcze nie wiemy.Pozdrawiam.
Buraczki prze prze prze prze pyszne !! Nie przepadam za kminkiem ale ten delikatny posmak w polaczeniu z buraczkami tworzy niezapomniane doznania ;) Polecam dla nie przekonanych i nie lubiących kminku - gwarantuje ze zmienicie zdanie tak jak ja hihi :)
Rewelacja!!!Proste do zrobienia, a efekt zniewalający:)
Kotlety pyszne. U mnie w domu mama robiła takie same tylko zamiast ziemniaków dawała ryż. Robię już czwarty raz wg. twojego przepisu. Ostatnio zamiast sosu czosnkowego zrobiłam z pomidorowym też wyszły niezłe.![]()
Teraz ciężko kupić stare ziemniaki i zrobiłam z młodymi, ale do tego przepisu chyba bardziej pasują mi stare.
Bardzo ciekawa propozycja! Zamierzam wypróbować :)
Potwierdzam, że przepis jest super. a mam 2 pieczarkarnie i często to robię już od jakiś 5 lat.
pyyycha polecam:)
Piękny tort!!! Mnie właśnie czeka w piątek pieczenie tortu dla mojej Mai na 1 urodziny i cały czas wymyślam dekoracje :)
przepis rewelacja:):)
raz robiłam i wyszły boskie, nawet siostra na diecie nie mogła im się oprzeć:)
teraz planuje zrobic na niedziele:)
polecam wszystkim
Przyznam sie, że pognałam jeszcze dziś do naszej olsztyńskiej Zatorzanki, to całkiem niewielki spacerek ode mnie i kupiłam tam od działkowiczów już swojską i całkiem niedrogą paprykę. Zabieram sie do nastepnej partii))
Podobnej papryki próbowałam onegdaj w Rosjii.Zajadałam się nią.Teraz już wiem, jak ją zrobić))Dzięki!