Bardzo ciekawy przepis. Pomidory całe wsadzić do słoików? Do czego je później używasz?
Smakowicie pachnie!!!!!!Ciekawe jak będzie smakować mojej córce,która jest wielbicielką WSZYSTKIEGO CO POMIDOROWE
Myślę,że po tak długim gotowaniu nie trzeba pasteryzować....:-)))))
chyba jednak nie gotuje się tych śliwek w wodzie. ale za to mam świetny sposób na wykorzystanie owoców z kompotu. wyszedł bardzo dobry dżemik,który smakiem przypomina śliwki w czekoladzie. uzyskałam też przepyszne 2,5 litra gęstego kompotu (gotowałam dwa razy po 1,5 kg sliwek w jednej wodzie i dosłodziłam 250g cukru), który na gorąco zamknęłam w kubusiowych butelkach. zapomniałam odczekać 24 godz , ale chyba to nie zaszkodziło, dodałam jednego żelfiksa i wszystko jest gęściutkie, wyszło tego 4 słoiki po 0,5 litra.
Mam pytanie: Czy ten dżem mogę zrobić z trzcinowym cukrem żelującym?? Pozdrawiam
dwa lata pod rząd robiłam buraczki różnymi przepisami Szczerze nie potrafie opisać co mi w nich brakuje co jest nie tak Teraz czas na twój przepis Patrząc po opisach może to będzie właśnie to czego szukam
szarlotka bardzo dobra piekłam ja na sobotni złaz ,okazała sie najlepsza jako pierwsza znikła ze stołu, pycha godna polecenia dziękujemy za podzielenie sie przepisem Różyczko.
Jeśli chodzi o ilość wody w której mają sie gotować gruszki a potem galeretki to stanowczo 1,5 szkl. jest za mało, ja dałam ponad 2 szkl, i uważam że mogłam dać więcej, z 1,5 szkl. na tyle gruszek i 2 galaretki wychodzi mega twarda galaretka.
Jest kaloryczne ale da się zjeść. Jest jedną z nielicznych potraw, która nie wymagała osobnych garów dla niewegatariańskiej części rodzinki. Pozdrawiam.
Jak dużo dajesz śliwek na ciasto pod budyń?
Ze zdjęcia wygląda, że niezbyt dużo, czyli chyba śliwki nie przylegają jedna do drugiej .
W tym roku po raz kolejny buraczki z Twojego przepisu, tym razem udało mi się zrobic zdjęcie:)
bardzo pyszna ta sałatka, polecam wszystkim!!!!
Witam.Przepis dobry,ale nie są to PIELMIENI,tylko nazywają się te "pierożki" CIEBUREKI.I ciasto do nich może być również drożdżowe nie słodkie.
Witam wszystkich.Swietka masz racje,nazwa PIELMIENI,jest tylko jedna(są to Rosyjskie "pierogi" z mięsem-gotowane.A smażone to są PIEROŻKI i mogą zawierać byle jakie nadzienie).
W piątek 18.09.będę robić PIELMIENI URALSKIE,to spiecjalnie zrobie zdjęcie i wkleje na stronce i podam przepis ;)Faktycznie ciasto każda gospodyni ma już swój sposób robienia na pierogi,ale farsz podam dwa sposoby robienia.I sposób sklejania pielmieni pokaże dwa.Podawać można z czym dusza zapragnie,ze śmietaną,z masłem,z "octem-rosołem i pieprzem czarnym"z adżyką(przepis na adżykę znajdziecie u mnie w przepisach) z ketchupem itd.Przepis na pielmienie Uralskie można będzie znalezć u mnie w przepisach.