Mój wielki, piękny warkocz przykryłam kruszanką.. Zjedzony z dodatkiem świeżego masełka.
To jest papa z założenia, o czym wspominam w przepisie - nie sądzę, by mięso ponosiło "odpowiedzialność" za ten stan;) Raczej zblendowane warzywa, skrobia, semolina z makaronu.. Kombinuj jednak. Pozdrawiam:)
Jeśli robisz na blaszkę ok. 30x40 cm to najlepiej z 12 jaj :)
Moim skromnym zdaniem to jest prawdziwe chili con carne a la polska. Mam wielu znajomych, którzy właśnie tak to przyrządzają. Często używają gotowej przyprawy i stwierdzają ze jest różnica pomiędzy tymi polskimi a np. niemieckimi. Sprawdziłam skład i wyszło, ze często w polskich przyprawkach w składzie jest mielony kminek a w niemieckich kmin rzymski, czyli cumin. Ja pokochałam to danie jedząc przyrządzone przez męża koleżanki, który jest amerykaninem i stwierdził, że poczęstuje mnie najbardziej rodzinnym texańskim daniem. Na odchodne podarował mi gotowe przyprawy przywiezione ze stanów. Tam też w składzie jest cumin i oregano. Dzisiaj kupuję po prostu mielony cumin i tak jak kolega nie używam kukurydzy. Dla pikanterii dodaję chilli habanero. Ale to jest już wersja hard! Podaję z pieczywem w małych miseczkach. Ale i tak uważam, ze co dom to inaczej wygląda prawdziwa wersja każdej potrawy, więc nie ma się co tak emocjonować. Pomidorowa mojej mamy jest okropna a teściowej doskonała, a mój mąż i tak najbardziej lubi moją! A wszystkie to prawdziwe pomidorowe, hihi!
ciekawe te ciasteczka
Cieszy taka pozytywna opinia
Dla mnie to są również najlepsze paluszki jakie dotychczas jadłam.Pozdrawiam cieplutko.
Robilam tort chlebowy tydzień temu, co prawda z innego przepisu ale był bardzo smaczny, ten równiez wypróbuję chętnie:)
przepraszam, już się odnalazł, hahaha...cuda!
dodałam wpis, ale go nie ma?!
piekłam na świete podobne, bo ciasto-mak-ser-jablka-ciasto i zamiast maku robionego użyłam gotowej masy z puszki,wyszło ok
dodałam pianę z białek, bakalie i chyba nieco kaszy,aby zagęścić
Wygląda super!!!! w sobotę mam gości mam nadzieję, że ich uraczę tą pyszną potrawią........
To rzeczywiscie zmienia postac rzeczy
nastepnym razem bede czytac uwazniej.
Bardzo pięknie się prezentuje, wędruje do ulubionych i postaram się wkrótce skorzystać z przepisu.
Pozdrawiam autorke