czy zamiast bialej moge dac kapuste wloska?
Wygladają przepysznie :) Z pewnością poczęstuję nimi moich gości :)
świetny artykuł ... pochodzę z Gdańska, chociaż od kilku lat mieszkam poza miastem, ale na jarmark zawsze jeżdżę ... nie wiem dlaczego, ale uwielbiam te tłumy i chodzenie pomiędzy stoiskami ... zawsze też zaopatruję się w siaty przypraw i ziół, które pewnie można dostać cały rok w sklepach, ale to juz nie to samo
"Wygląda" smacznie i przygotowuje sie szybko. Na pewno wypróbuję.
Witaj siostrab, chutnej jest taki niby dzemowy, jednak leisty. Jest wysmienity jako przystawka (sosik) do mies, zwaszcza drobiu lub swiezej bagietki. Do ciasta bym go raczej nie uzyla, w smaku jest on slodko-kwasny no i ostry.
Genialny kształt :)
probowalam i musze przyznac ciasto pyszne...
Aha, dodałam sosu tabasco, ale niedużo, jedną łyżkę niecałą. Wlałam za to więcej sosu sojowego bo go bardzo lubię. I jak juz pisałam wyszły super, dzięki jeszcze raz za przepis.
Bardzo dobre.
ciekawe przepis... z niewielu skladnikow mozna zrobic cos pysznego na pewno wyprobuje!
Zrobiłam je wczoraj na obiad. Wyszły przepyszne. Zrobiłam je moim rodzicom w ramach wypas kolacji - mama, która krewetek nie lubi zjadła wszystko, tata stwierdził, że w takiej formie były najlepsze jakie kiedykolwiek jadł. Mi też oczywiście bardzo smakowały. Super przepis!
Dzięki za pochlebny komentarz noclegi2008. U mnie schodzi jak... ciepłe bułki ![]()
Dodatkowym plusem jest to, że całe przygotowanie i pieczenie zajmuje jakieś 20-25 minut, szybciej niż pójście do piekarni i z powrotem.
Upiekłam i muszę stwierdzić,że to ciasto jest pyszneeee :) A krem czekoladowy to jest po prostu poezja! Na pewno jeszcze nie raz upieke to ciasto. Polecam bo naprawde warto wypróbować to ciacho.
dziękuję bardzo za podpowiedź, będę jednak musiała kupić wołowinę w kawałku, pozdrawiam, i napiszę komentarz jak mi wyjdą krokieciki:)
Mieszkam w Gdańsku i ten tekst w pełni wyraża moje odczucia. Mieszane :-). Jednak tradycja tradycją i trza TO przeczekać.
Gratuluję Autorce. Przeczytałam z uwagą i prawdziwą przyjemnością. Utwierdziałam się w postanowieniu, że na starówkę pojadę dopiero, gdy jarmark się ... zakończy.
Pozdrawiam.