Piękne...
Bardzo smaczne. Nawet moja 4letnia córeczka dała się namówić a jest raczej z tych co to żadnych wynalazków nie jedzą. Nawet pomidora przemyciłam chociaż zapiera się od zawsze, że nie będzie go jeść-dopiero jak pójdzie do szkoły :-))) Oczywiście, za Chiny ludowe, nie powiedziałam, że to pomidor.
Dzisiaj też zrobiłam brokuły
Pychotka, dodałam aromatu migdałowego i do części ciasta 2 łyżki cappuccino. Wyszło super. To rzeczywiście prosta i pyszna babka.
Kolejny fajny pomysł na kotlety mielone,oczywiście wart wypróbowania,co napewno uczynię.Pozdrawiam>Bogusia.
Super pomysł na urozmaicenie dla parówkożerców,zwłaszcza takich jak mój mąż i syn.Bardzo mi się podoba,ląduje w ulubionych,a przy najbliższej ochocie moich panów na parówki napewno go wypróbuje.Pozdrawiam.Bogusia.
Niewiem dokladnie dlaczego zrobily ci sie grudki w kremie. Moze zelatyna byla zle rozpuszczona, kwasna smietana,a moze to kawalki truskawek wygladaja jakby w kremie byly grudki. Ja zawsze postepuje jak w przepisie i sie udaje. Mam nadzieje, ze kolejnym razem sie uda;) Pozdrawiam!
hmmm - muszę spróbować - przyznaję, że nigdy nie słyszałam o czymś podobnym:) To raczej drink niż zupka - pozdrawiam
Zrobiłam wkońcu tort z Twojego Danusiu przepisu, zależało mi na tym by był to tort mały (specjalnie kupiłam formę), ale nie potrafiłam podzielić składników na ciasto, więc i na krem nie dzieliłam:) wyszły mi dwa małe torty z trzech blatów, ciasto pycha, krem też; jeden z tortów był na honorowym miejscu, jako tort rocznicowy, drugi stoi jeszcze w lodówce i czeka na wtorkową imprezę:)
oto móje wykonanie tortu z marcepanem basi19; dziękuje i pozdrawiam
A ja mam inną wersje, choć trochę podobną. Masło, lub margarynę ucieram z 2-3 żółtkami, potem suchą tartą bułkę w takiej ilości aby masa była nie za sucha, tj trochę mazista. do tego pokrojoną drobniutko lub mieloną wątróbkę, pokrojone lub zmielone zieloną pietruszkę i koniecznie koper.(spory pęczek, aby masa była dosyć zielona)1-2 ząbki czosnku.Ja mielę zieleninę, wątróbkę i czosnek. sól, pieprz a na końcu pianę z białek. delikatnie mieszam, nadziewami i do piekarnika. Przepis jest stary więc takich przypraw jak gyros nie ma. Po upieczeniu jest pyszny na gorąco i na zimno.Najlepiej smakuje nadziewana szyjka. Smacznego
Małe sprostowanie - na drugi dzień jest o wiele lepsza.
Cudo, jakie to musi być pyszne!! jutro próbuję, teraz ląduje w ulu..
Dzięki Basiu, kiedyś dojdę do wprawy;) ale i tak jestem zadowolona że różyczki wyszły lepiej niż za pierwszym razem. Pozdrawiam