ooo, sorry, w przepisie sa , w skladnikach sie schowaly:)
Sałatka była pyszna, wszyscy brali dokładki z tym że do przepisu dodałam jeszcze groszek. Dziękuję za przepis, i pozdrawiam
jestem z zawodu piekarz ,ale pierwszy raz widze takie cudo !! bez wyrabiania,dodalam do ulubionych i zabieram sie do eksperymentu....odezwie sie jak coś mi z tego wyjdzie
Tego dania nie można zepsuć!!!
wyglada bardzo apetycznie:) juz w ulubionych:) pozdrawiam
Dziękuję chmurko i Tobie Krysiu:))
Witaj bejbuś. Nie mam pojęcia czemu Tobie ten tort nie wyszedł. Ja piekłam go trzy razy i mi zawsze wychodził. Nie udało mi się jednak zrobić zdjęcia, bo zawsze szybko znika. Przykro mi, że Ci nie wyszedł. Mam pytanie z jakiej ilości ciasta były zrobione biszkopty i w jakiej formie były pieczone? Pozdrawiam
często robie kurczaka według tego przepiu...jest naprawde pyszny
Pyszny sos - taki trochę chiński-ostry. Ja cukru dałam 40dkg i jest mocno słodki (ale gruchy były słodkie) wcale nie czuć że to z gruszek. Będę go robić co roku.POLECAM
nie wierzyłam w coś takiego ale ja antytalent upiekłam no i oczywiście jestem zachwycona. Zrobiłam ze śliwkami i posypką. Wstałam o 5 rano i piekłam bo byłam ciekawa czy wyjdzie. Jest super!!
Surowka pierwsza klasa jedzcie na zdrowie
5.Jak do zimnego piekarnika się wstawi to też grozi zakalcem jak wolno się rozgrzewa.
Pięknie wyrosło mimo, że wcisnęłam na maxa cząstek soczystych gruszek (klapsy).
Ciasto jest delikatne, pyszne, gruszki nie są kwaskowate więc następnym razem pokropię je cytryną i może ciut posypię mielonymi goździkami.
Dla mnie połowa cukru wystarcza (100g)
Wygląda jak na tym zdjęciu z antonówkami.
Już jest połowa zjedzona więc robię drugi tym razem też Nutelli, ale z gruszkami w tytule bo dopiero go znalazłam a nasza grusza łamie się pod owocami :)
Co do zakalca w "zawszeudających" się ciastach na proszku to mam takie doświadczenia:
1.Prozaiczne...zapomniałam o proszku, lub dałam z roztargnienia coś innego np.cukier waniliowy z innego przepisu (jak trzy córeczki pomagają to wszystko jest to możliwe)
2.Dałam proszek do pieczenia do mokrych składników i za szybko zareagował..taka pianka.
3.Za długo miksowałam ciasto lub zostawiłam na "minutkę" już po dodaniu proszku, powód j.w.
4.Jak nic z tych rzeczy to zwalam na proszek, że był stary, zawilgocony lub jakiś zwietrzały.
Zamierzam zrobić te babeczki w sobotę, juz sobie wydrukowałam przepis :) Pytanie do autorki, czy z wiśniami wyszły równie smaczne? Bo jeśli nie uda mi sie kupic jagód to zastanawiam się jakie inne inne owoce będa pasować :) ??