Znalazłam, akurat 1 i 1/2 szklanki czyli 3 torebki, nie gotowałam, wsypałam na dno brytfanny/gęsiarki, pieczarki brązowe i cebule biała z czerwoną, mięsa więcej bo lubimy mięsko. Pyszności, polecam
I nikt, nigdy nawet nie spróbował
, aż trudno uwierzyć.
To ja 1sza
, jak znajdę pęczak ;DD
Dobre pytanie Maniu, ja też zapytam: jak łyżką utrzeć jajka? może lepiej roztrzepać/ubić widelcem
kto by pamiętał, po 12tu latach
A co z drugą połową żółtek? Nie są już potrzebne?
Smaczna i pożywna a serowa posypka dodaje i smaku, i 'wykwintu. Polecam do obiadu lub solo. Dziękuję
Radocha wielka, że upiekłaś i duma bo smakowała, za fotkę pięknie dziękuję, jak pozwolisz to ją wkleję wyżej
Pyszne, łatwe i polecam: czerwona cebula /tylko taką miałam/ i ocet pigwowy. Kolejne będą już przepisowe
Czerwona borówka
chyba suszona żurawina ją zastąpi.
Czekały w kolejce o wiele za długo, dzisiaj zaprawię a jutro posmakujemy tych pyszności. Dzięki Iwciu :) Pozdrawiam
Fajne, kaszę 30 minut gotowałaś, jak w przepisie?
Pięknie dziękuję
to czas na eksperymenty a planowałam luzik
Pomocnej praski nie kupiłam, dorobiłam się maszynki elektrycznej do mielenia - da radę czy lepiej nie próbować
Takiej super mąki u nas nie ma, poluję na podobne marketowe, w tygodniach włoskich, są idealne
Wyrabianie nie dla moich 'gałązek czyli drobnych rąk
muszę mieć pomocników, tak jak kiedyś nasze Babcie /były nimi nasze Mamy lub Ciocie, później my
/. A tłuścioszek 12go, co usmażę czy wypiekę nadal nie wiem
, kuszą i pączki, i chrust a nawet torty ;P